Koronawirus w Rosji. Dyktator Czeczenii trafił do szpitala w Moskwie

Ramzan Kadyrow, lider będącej częścią Rosji Republiki Czeczenii, został przewieziony do szpitala w Moskwie z podejrzeniem koronawirusa. Miał wykazywać objawy grypy, a jego stan pogarszał się bardzo szybko.

Ramzan Kadyrow rządzi Czeczenią od 2004 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images

O pojawieniu się czeczeńskiego dyktatora w stolicy kraju donosi agencja Interfax, powołując się na anonimowe źródło w moskiewskiej służbie zdrowia. 43-letni Kadyrow miał pojawić się w szpitalu w środę.

Prezydent Czeczenii, oficjalnie tytułowany "szefem", od kilku dni miał narzekać na pogarszające się objawy grypy. Tamtejsi lekarze polecili mu, aby udał się do Moskwy po tym, jak jego stan gwałtownie się pogorszył. Według serwisu Baza, zdiagnozowano u niego znaczne uszkodzenia płuc, co skierowało podejrzenia na wirusa SARS-CoV-2

Potwierdzać mają to również informacje portalu Flightradar, zajmującego się śledzeniem ruchu lotniczego. Według jego informacji prywatny odrzutowiec Kadyrowa wylądował w środę na moskiewskim lotnisku Wnukowo.

Koronawirus u lidera Czeczenów?

Władze Czeczenii nie odniosły się jeszcze do doniesień o chorobie przywódcy kaukaskiej republiki. Jego oficjalny profil na portalu społecznościowym Vkontakte zamieścił w ciągu ostatniej doby kilka wpisów, jednak żaden z nich nie odnosił się do pogłosek o infekcji.

O Ramzanie Kadyrowie było głośno w kontekście koronawirusa, ponieważ Czeczenia wprowadziła na swoim terenie jedne z najostrzejszych ograniczeń epidemicznych. Trzy tygodnie temu, donosiliśmy o bezlitosnych sposobach pilnowania reżimu sanitarnego - włączając to w pobicia przez policję i przetrzymywanie na komendzie. Sam Kadyrow stwierdził z kolei, że "osoby łamiące kwarantanne powinny być zabijane".

W Czeczenii odnotowano dotychczas nieco ponad tysiąc zachorowań, z czego 11 okazało się śmiertelnych. Jednak organizacje obywatelskie twierdzą, że zarówno tam, jak i w sąsiednim Dagestanie statystyki są zdecydowanie zaniżone - również z powodu lęku obywateli przez warunkami w szpitalach.

Zobacz także: Rosja Jelcyna. Nadzieja na zmiany

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"