Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
Anna Piątkowska-Borek
|

Koszmar w Bostonie. Lektorka zginęła w windzie

21
Podziel się:

Sąsiedzi usłyszeli przeraźliwy krzyk nowej lokatorki apartamentowca. To, co zobaczyli po wyjściu z mieszkań, zapamiętają na długo. Jak doszło do tragedii?

Koszmar w Bostonie. Lektorka zginęła w windzie
Lektorka zginęła w windzie (Pixabay)

USA. Przerażające sceny w Bostonie. Lektorka zginęła w windzie

Tragiczną historię opisał "The Boston Globe". 38-letnią lektorka języka francuskiego, Carrie O'Connor, przeprowadzała się do dzielnicy Allston w Bostonie. Tam miała zamieszkać w jednym z apartamentowców.

Podczas przeprowadzki sama przenosiła ciężkie paczki. Pakowała je do windy i wjeżdżała na górę. Któregoś dnia transportowała naprawdę ogromną paczkę. Miała ponad 2 m i ważyła przeszło 36 kg. Tego kolosa pomógł jej wnieść do windy sąsiad.

Stara winda w bostońskim apartamentowcu stała się miejscem okropnej tragedii

Carrie O’Connor miała tylko zamknąć windę, naciskając guzik. Mężczyzna, który pomógł jej zapakować paczkę, odwrócił się i miał wyjść. W pewnym momencie usłyszał krzyk kobiety. Był tak przeraźliwy, że doszedł też do uszu jednej z lokatorek. Gdy ta wyszła ze swojego mieszkania, zauważyła windę zablokowaną między dwoma piętrami. Z windy wystawała paczka i ręce kobiety.

Z mieszkań wybiegli inni lokatorzy. To, co zobaczyli, zapamiętają na długo. Ich nowa sąsiadka, lektorka francuskiego, już nie żyła.

Lektorka zginęła w windzie. Jak doszło do tragedii?

"The Boston Globe" podaje, że według raportu inspekcji wydziału bezpieczeństwa publicznego, winda była sprawna. Kamera monitoringu nagrała scenę, jak kobieta próbuje utrzymać olbrzymie pudło, to jednak ciągle się przechylało. W pewnym momencie pakunek nacisnął guzik od zamykania drzwi, a tym samym system dostał informację, że są zamknięte. W tej samej chwili konserwator, który był w piwnicy, nacisnął guzik, by sprowadzić na dół windę. Winda zaczęła jechać w dół z otwartymi drzwiami. 38-latka zginęła na miejscu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(21)
Greg
rok temu
Nóż się w kieszeni otwiera, poszukajcie oryginału to zrozumiecie, chyba google translator to lepiej przetłumaczy. W skrócie: paczka była tak wysoka że sięgała wyłącznika krańcowego drzwi zabytkowej windy. Automatyka windy uznała że drzwi są zamknięte i pozwoliła na zjazd windy z otwartymi drzwiami. Za pierwszym razem nic się kobiecie nie stało i winda stanęła między piętrami. Kobieta drugi raz poprawiła paczkę znowu aktywując krańcówkę i wtedy ją wciągnęło.
Robert
rok temu
No tak to jest jak się płaci za napisanie 50groszy...
rbhey
rok temu
wina konserwatora, w chwili serwisu powinna byc wylaczona z uzytkowania
captain info
rok temu
Paczka była wąska ale wysoka, w środku znajdowała się jakaś część do ramy łóżka. Problem był ze zmieszczeniem jej w windzie, babka próbowała w poprzek itp stojąc w drzwiach windy. Winda nagle gwałtownie ruszyła w dół z otwartymi drzwiami i babką w przejściu. Sufit windy zmiażdżył ciało, winda jechała dalej i wciągnęła ją całą między ścianę szybu a krawędź sufitu kabiny. Nie było czego zbierać.
ddsd
rok temu
nic nie zrozumialm z tego
fgh
rok temu
artykuł miazga ale moje iq dało radę i zrozumiałem o co biega :p
Smilax
rok temu
Winda ruszyła a kobieta wpadła do szybu i znalazła się miedzy nią a ścianą szybu
CIEKAWSKI
rok temu
no i co było dalej?
emil
rok temu
No ale gdzie sedno co się stało? Dlaczego z windy wystawały tylko ręce. Nawet bez rak można przeżyć.
?????
rok temu
???????
Janusz
rok temu
Najpierw przeczytałem na trzeźwo, później po piwku i dalej nic nie rozumiem.Może to po francusku?
heh
rok temu
Anno Borek, czy tu umiesz po polsku? Co to jest: 38-letnią lektorka? "38-letnią lektorka języka francuskiego, Carrie O'Connor, przeprowadzała się"
heh
rok temu
Ty to chyba na wsi mieszkasz i windy w życiu nie widziałaś: "W pewnym momencie pakunek nacisnął guzik od zamykania drzwi, a tym samym system dostał informację, że są zamknięte. " - BZDURA. System nie dostał informacji, że są zamknięte, ale, że mają być zamknięte, tak jak ten mężczyzna, co to "odwrócił się i miał wyjść" czyli nie wyszedł, tylko się obrócił.
heh
rok temu
Boszsz..., nie pisz po pijaku, bo nikt tego nie rozumie! Co z sąsiadem, który "który pomógł jej zapakować paczkę, odwrócił się i miał wyjść." Ale nie wyszedł? Usłyszał krzyk kobiety, ale przecież był w windzie. Może to on ją zamordował, bo "Z windy wystawała paczka i ręce kobiety.". Czyli "naprawdę ogromna paczka" wystająca windy zablokowała windę na piętrze. Czemu więc lektorka-lokatorka zginęła?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić