Kot w Barbakanie. Nietypowy apel krakowskich obrońców zwierząt

Nietypowy apel w mediach społecznościowych wystosowali pracownicy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Poszukują osoby, która zimą zechciałby dokarmiać kotkę Berni. Zwierzę na swój dom wybrało sobie jeden z najpopularniejszych zabytków w mieście i mieszka tam już od dwunastu lat.

Kotka Berni od dwunastu lat zamieszkuje krakowski BarbakanKotka Berni od dwunastu lat zamieszkuje krakowski Barbakan
Źródło zdjęć: © Facebook | KTOZ

Berni jest nazywana pieszczotliwie "księżniczką z Barbakanu" przez pracowników Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Ta urocza kotka o czarno-białym futerku, jak mało kto docenia zabytkowy charakter miasta.

Pewnie dlatego na swój dom wybrała sobie prawdziwą architektoniczną perłę Krakowa, którą zamieszkuje już od dwunastu lat. Na co dzień kotkiem opiekują się pracownicy muzeum, jednak Barbakan, jako obiekt na wpół otwarty działa sezonowo, a jego włości dla zwiedzających zamykają się 23 października.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kot na bieżni próbuje zjeść rybę. Zabawne nagranie hitem sieci

Zmartwieni losem kotki pracownicy KTOZ-u mieszczącego się nieopodal zabytku wystosowali więc apel, w którym poszukują chętnych do pomocy w weekend wolontariuszy:

23 października Barbakan zostaje zamknięty na okres jesienno - zimowy i niestety będziemy potrzebować pomocy w dokarmianiu kici. Od poniedziałku do piątku będziemy karmić ją sami, jednak potrzebujemy kogoś, kto do kwietnia, byłby w stanie przychodzić do Berni w weekendy. My oczywiście zapewnimy karmę. Chętnych prosimy o kontakt telefoniczny z biurem: 12 4212685, 12 4294361 lub w wiadomości prywatnej - piszą na swoim profilu.
Wolontariusze poszukiwani w Krakowie
Wolontariusze poszukiwani w Krakowie © Facebook | KTOZ

Pracownicy uspokajają, że mimo półotwartego charakteru obiektu, jakim jest Barbakan, kotka ma w jego wnętrzu ocieplaną budkę i bardzo dobrze czuje się w zajmowanym obiekcie. Osoby chętne do pomocy w opiece nad "księżniczką" proszone są o kontakt z KTOZ.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej