Krew na trasie do Morskiego Oka! Zagadka wyjaśniona

Fundacja Viva! opublikowała w sieci niepokojące nagranie. Widać na nim ślady krwi, jakie pojawiły się na śniegu na drodze do Morskiego Oka. Sprawę szybko wyjaśnił Tatrzański Park Narodowy.

Morskie Oko zimąMorskie Oko zimą
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Copyright: Iakov Filimonov

Fasiągi ciągnące turystów w górę szlaku do Morskiego Oka od lat wzbudzają szereg kontrowersji. Znajdują się one przede wszystkim pod ostrzałem obrońców praw zwierząt, którzy wytykają właścicielom koni niedostateczną troskę o ich los oraz nadmierną eksploatację. W sieci pojawił się kolejny materiał, który wzbudzał zaniepokojenie.

Fundacja Viva! opublikowała krótki film z drogi do Morskiego Oka. Widać na nim plamy krwi, jakie zostały pozostawione na śniegu.

Turyści, wędrujący w Sylwestra trasą do Morskiego Oka, mogli zobaczyć na niej krew. Krew jednego z koni, który ciągnął wóz pełen turystów. Viva! po raz kolejny apeluje o likwidację tego nieetycznego transportu - apeluje fundacja

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nieodopowiedzialne zachowanie turystów nad Morskim Okiem. Mandat może być wysoki

TPN wyjaśnił sprawę. To nieszczęśliwy wypadek

Viva! powiadomiła o całej sytuacji Tatrzański Park Narodowy, jednocześnie prosząc o zabezpieczenie monitoringu z trasy. Jak się okazało, przedstawiciele TPN szybko wyjaśnili te doniesienia.

Jak wynika z relacji Zbigniewa Kowalskiego z TPN, całe zdarzenie było skutkiem nieszczęśliwego wypadku jednego z koni. Stało się to podczas zjazdu z Włosienicy w dół.

Wskutek poluzowania się podkowy doszło do zranienia się jednego z koni. W czasie jazdy fiakier nie zauważył żadnych niepokojących oznak u konia (koń nie kulawił w trakcie jazdy, a fiakier ze swojego miejsca nie widział śladów krwi). Dopiero po zakończeniu kursu na placu manewrowym na Palenicy Białczańskiej fiakier dostrzegł krwawienie konia.

Po otrzymaniu zgłoszenia od turysty, leśnicy z tamtejszego obwodu sprawdzili teren i dotarli do fiakra, którego koń został zraniony. Koń został odwieziony do stajni w celu ustalenia przyczyny krwawienia.

1 stycznia przeprowadzono badania konia. Badania wykazały tylko otarcie powierzchni strzałki lewej kończyny, nie zdiagnozowano trwałego urazu, nie stwierdzono też kulawizny. Lekarz weterynarii zalecił codzienne oczyszczenie i odkażanie otarcia. Stwierdził, że nie ma przeciwwskazań do pracy konia w zaprzęgu, ale mimo to fiakier wycofał konia z pracy w kolejnych dniach - poinformował przedstawiciel TPN.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
Spór o karuzelę przy kościele na Krupówkach. Kard. Ryś proponuje spotkanie
Spór o karuzelę przy kościele na Krupówkach. Kard. Ryś proponuje spotkanie
Tłumy już przed 6:00. Sceny w Sosnowcu. Człowiek na człowieku
Tłumy już przed 6:00. Sceny w Sosnowcu. Człowiek na człowieku
Znęcał się nad żoną przez wiele miesięcy. Oto co mu grozi
Znęcał się nad żoną przez wiele miesięcy. Oto co mu grozi
Był nieprzytomny. Dramat na chodniku. Wezwali LPR
Był nieprzytomny. Dramat na chodniku. Wezwali LPR
Myśleli, że to ryś. Pomylili się. Pod Warszawą błąka się dziki kot
Myśleli, że to ryś. Pomylili się. Pod Warszawą błąka się dziki kot
Krzyżówka o tradycjach narodowych. Każdy powinien zgarnąć komplet
Krzyżówka o tradycjach narodowych. Każdy powinien zgarnąć komplet
Była 22:10. Hit, co zrobił. Ujęcia z Bielska-Białej
Była 22:10. Hit, co zrobił. Ujęcia z Bielska-Białej