W czwartek, 9 lipca, pracownicy Nadleśnictwa Świeradów zamieścili na swoim koncie na Facebooku post, w którym poinformowali o dewastacji niedawno powstałej wiaty na Kolibie. Udostępnili też zdjęcia zniszczeń drewnianego obiektu.
Miała być miejscem odpoczynku, schronieniem przed deszczem i przestrzenią do złapania oddechu podczas leśnych wędrówek - napisali zawiedzeni leśnicy.
Leśnicy są zdruzgotani. Pokazali zdjęcie. "Minął zaledwie miesiąc"
Leśnicy podali, że stale pracują nad rozbudową infrastruktury turystycznej. Wskazali, że budują nie tylko nowe ławki, wiaty i miejsca do odpoczynku, ale również remontują już istniejące obiekty. Dbają też o ścieżki i szlaki. Jak wyjaśnili, wszystko po to, aby można było bezpieczniej i wygodniej korzystać z leśnych terenów.
Każdy akt wandalizmu to nie tylko zniszczone drewno. To również czas i pieniądze, które zamiast na naprawy mogłyby zostać przeznaczone na kolejne inwestycje dla Was - napisali.
Pracownicy Nadleśnictwa Świeradów zaapelowali też do wszystkich ochotników, by pomogli odświeżyć zniszczony obiekt na Kolibie. - "Jeśli znajdą się osoby, które chciałyby pomóc odnowić tę wiatę, chętnie zorganizujemy społeczny czyn. Razem możemy pokazać, że troska o wspólną przestrzeń jest silniejsza niż bezmyślne niszczenie" - skwitowali.
Poprosili, by zainteresowani napisali do nich prywatną wiadomość albo zgłosili się w komentarzach pod postem.
Pod wpisem leśników szybko zaroiło się od komentarzy internautów. Wielu użytkowników nie mogło zrozumieć motywacji wandala/wandali. "I**ota, na czole mógłby sobie to napisać..." - twierdziła jedna osoba. "Jakim trzeba być d***iem, by nieść w plecaku tak duży marker" - dodawała inna.