Pracownicy nadleśnictwa opisali swoje spotkanie z tym imponującym stworzeniem podczas leśnego patrolu. W poście czytamy: "Podczas spaceru po lesie lub w pobliżu zbiorników wodnych można spotkać jednego z największych pająków występujących w Polsce – bagnika nadwodnego. Ten osobnik, którego udało nam się zaobserwować, miał imponujące 7–8 cm rozpiętości odnóży!"
Gatunek ten jest blisko związany ze środowiskiem wodnym, co ułatwia mu polowanie na różne organizmy. Jak wyjaśniają leśnicy, "Bagnik nadwodny najczęściej zamieszkuje brzegi jezior, stawów, bagien oraz wolno płynących cieków wodnych. Doskonale porusza się po powierzchni wody i poluje na owady, drobne ryby, kijanki, a nawet niewielkie płazy."
Mimo groźnego wyglądu pająk ten nie dąży do konfrontacji, jednak w sytuacji zagrożenia potrafi się bronić. W publikacji podkreślono: "Choć jego wygląd może budzić respekt, nie jest agresywny i unika kontaktu z człowiekiem. Warto jednak pamiętać, że chwytany lub niepokojony może ukąsić. Ukąszenie nie jest groźne dla zdrowego człowieka, ale może być bolesne i wywołać miejscowy obrzęk oraz zaczerwienienie".
Na zakończenie leśnicy zaapelowali o poszanowanie spokoju tego drapieżnika. Pomimo drobnej usterki językowej w poście, wezwali oni do zachowania ostrożności: "Dlaczego podczas leśnych wędrówek zachowajmy odpowiedni dystans i pozwólmy temu niezwykłemu mieszkańcowi mokradeł spokojnie pełnić swoją ważną rolę w przyrodzie."