Do tragedii doszło w piątek (3 lipca) w mieszkaniu przy ul. Niepodległości w Skawinie. W środku znaleziono ciała czterech osób - 27-letniej Gabrysi i jej 8-dniowej córeczki Luizy, 59-letniej babci dziewczynki Zofii, a także męża 27-latki - 35-letniego Mateusza G.
Według śledczych to właśnie mężczyzna zabił najbliższych, a następnie targnął się na swoje życie. Okoliczności tej wstrząsającej zbrodni cały czas są analizowane przez prokuraturę. W piątek (9 lipca) odbędzie się pogrzeb trzech ofiar tragedii.
Śmierć czterech osób pogrążyła Skawinę w rozpaczy. Wybitny psycholog prof. Zbigniew Łęcki powiedział w rozmowie z Super Expressem, że obraz rodziny na zewnątrz nie musi odpowiadać rzeczywistym relacjom między członkami rodziny.
- Z zewnątrz nie jesteśmy w stanie zrozumieć tej tragedii bo zza tzw. "firanki" dzieją się rzeczy odmienne. Często człowiek przestaje wytrzymywać presję rzeczywistości, która wymusza bycie szczęśliwym, zdrowym, bogatym i rozrzutnym. To presja rzeczywistości konsumpcyjnej, której człowiek nie wytrzymuje i pojawiają się wewnętrzne napięcia. Istota polega na trudach życia małżeńskiego, rodzinnego, bo to zarazem i trud i radość, a nie tylko radość, jak to jest często lansowane - mówi ekspert.
Jak dodaje, w związku małżeńskim nie do końca można być sobą, co oznacza, że mogą się pojawić kryzysy - nawet z prozaicznych powodów.
- Rodziny często maskują napięcia, utrzymując mit o pięknej rodzinie. Nie możemy budować słodkiego obrazu rodziny i małżeństwa, bo w skonfrontowaniu z rzeczywistością się on rozpada. Dobrym porównaniem w tej sytuacji jest "rdza". Czy ma szansę przegryźć szynę? Żadna szyna nie wytrzyma powolnego procesu rdzewienia. Tak samo jest z małżeństwem - uważa Nęcki.
Jego zdaniem do zbrodni dochodzi z powodu upadku szacunku do życia ludzkiego i silnego mechanizmu degradacji życia ludzkiego, popularyzacji poprzez środki masowego przekazu i wzrostu poziomu agresji. Według eksperta upowszechnia się tzw. ciemna triada: narcyzm, psychopatia i egoizm.