W miniony poniedziałek, około godziny 8.00, dyżurny Komisariatu Policji w Chojnowie skierował patrol do jednej z miejscowości na terenie powiatu legnickiego, gdzie zgodnie ze zgłoszeniem właściciel plantacji ujął sprawcę kradzieży borówek na gorącym uczynku.
Jak ustalili policjanci, sprawca rozciął fragment ogrodzenia, po czym wszedł na teren plantacji i dokonał kradzieży borówek amerykańskich.
Zdradziła ją lekka paczka. Trop zaprowadził ich do 35-latki
Nazrywał 4 wiadra owoców, a gdy na drodze stanął właściciel, groził mu pozbawieniem życia oraz spaleniem plantacji i samochodu a następnie uciekł wraz z łupem. Straty, jakie spowodował to ponad 2 tys. zł - informuje asp. Anna Tersa z KMP w Legnicy.
Przybyli na miejsce policjanci niezwłocznie rozpoczęli działania zmierzające do zatrzymania sprawcy. W wyniku wykonanych czynności funkcjonariusze bardzo szybko ustalili miejsce przebywania i zatrzymali 33-letniego mieszkańca gminy Miłkowice.
Mężczyzna niebawem usłyszy zarzuty kradzieży rozbójniczej, za którą grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.