Majówkowa drożyzna nie ma końca. Kolejny paragon grozy

"Paragony grozy" oraz historie kuriozalnych sytuacji z majówki spływają z każdego zakątka Polski. Teraz przyszedł czas na Beskidy. Pani Ilona w jednej z tamtejszych restauracji zobaczyła, że w menu ceny podane była za każdy produkt osobno.

Paragon nadesłany przez panią IlonęParagon nadesłany przez panią Ilonę
Źródło zdjęć: © Pixabay | Hans

Majówka 2023 już za nami. Był to bardzo słoneczny czas, który większość Polaków wykorzystała na zwiedzanie naszego kraju. Jedni decydowali się na góry, morze, a jeszcze inni na jeziora. Jednak wspólnym czynnikiem tych wszystkich wypraw były bardzo wysokie ceny jedzenia, parkingów i noclegów. O czym zresztą pisaliśmy.

Majówka z Beskidach. Kuriozalna sytuacja

To kolejna taka historia. Do redakcji "Gazety.pl" pani Ilona przysłała list, w którym wyznała, że w majówkę wraz z bliskimi wybrała się na objazdówkę po turystycznych miejscowościach w Beskidach. Jak podkreśliła, już pierwszego dnia zorientowała się, że znacznie przekroczy swój budżet.

Zmęczeni po kilku godzinach drogi poszliśmy na jedzenie. Staliśmy 30 minut w kolejce, żeby dostać się do restauracji słynącej z regionalnych obiadów, ale uznaliśmy to za dobry znak - pewnie jedzenie jest smaczne, a ceny przystępne. Kiedy w końcu zajęliśmy miejsce i dostaliśmy menu, ucieszyliśmy się, że nasze przypuszczenia się potwierdziły - napisała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Caroline Derpienski jest macochą. Dzieci milionera są starsze od niej

Przy schabowym widniała cena 25 zł, czyli tyle, ile to danie jest warte. Radość jednak minęła, kiedy podeszła do nas kelnerka. Okazało się, że 25 zł to cena samego kotleta. Za każdy dodatek trzeba było płacić dodatkowo. Nie mieliśmy już siły na zmianę lokalu, bo była pora obiadowa i wszędzie tłumy, więc zostaliśmy - dodała.

W dalszej cześć swojego listy poinformowała, że jej znajomi, aby nie domawiać dodatków, zamówili pierogi za 37 zł. Z kolei ona skusiła się na schabowego, za którego zapłaciła 25 zł. Do tego zamówiła ziemniaki za 9 zł oraz buraki również za 9 zł.

Domowy obiad kosztował mnie 43 zł. Restauracje w ten sposób żerują na nieuwadze klientów. Później jeszcze kilka razy spotkaliśmy się z tym, że dodatki nie były wliczone w cenę. Zachęcają reklamą 'schabowy za 25 zł' a później wychodzi, że faktyczny koszt obiadu to ponad 40 zł... Jak zwykle w Polsce naciągają ludzi, a potem dziwią się, że turyści wolą jeździć za granicę - stwierdziła gorzko.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości