Miał hodować pieczarki. Policja odkryła prawdę

Do nietypowego odkrycia doszło na jednej z posesji w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Oficjalnie znajdowała się tam pieczarkarnia. Jednak z informacji zebranych przez policjantów wynikało, że w rzeczywistości jest tam prowadzona innego rodzaju działalność.

Miał hodować pieczarki. Okazało się, że miał plantację konopi indyjskich Miał hodować pieczarki. Okazało się, że miał plantację konopi indyjskich
Źródło zdjęć: © KMP Biała Podlaska

Jak podaje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, sprawą zajmowali się funkcjonariusze z wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Weszli oni w posiadanie informacji, z których wynikało, że w budynku pieczarkarni w rzeczywistości mieści się nielegalna hodowla konopi indyjskich.

Zamiast pieczarek hodował konopie indyjskie. Odkrycie w Białej Podlaskiej

Po przybyciu na wytypowaną posesję funkcjonariusze przekonali się, że ich podejrzenia były słuszne. W trakcie realizowania czynności kryminalni zatrzymali również mężczyznę, który chciał sprawdzić, jak miewają się hodowane przez niego rośliny.

Zatrzymany mężczyzna okazał się 42-letnim mieszkańcem gminy Biała Podlaska. W hali, w której miała mieścić się pieczarkarnia, znajdował się specjalistyczny sprzęt do prowadzenia uprawy konopi indyjskich. Policjanci zabezpieczyli m.in. oświetlenie, wentylatory, filtry, nawozy, pochłaniacze oraz komputer.

Marihuana była przechowywana m.in. w plastikowych wiadrach
Marihuana była przechowywana m.in. w plastikowych wiadrach © KMP Biała Podlaska

W wyniku śledztwa policjanci ustalili, że uprawa trwała od sierpnia tego roku. Na hali pielęgnowano około dwóch tysięcy krzewów konopi indyjskich. Ich przeznaczenie nie pozostawiało wątpliwości – policjanci znaleźli na miejscu susz marihuany, przechowywany w plastikowych skrzynkach oraz wiaderkach.

Wspólnikami 42-latka – jak wykazało śledztwo – byli 44 i 49-latek z Białej Podlaskiej. W samochodzie młodszego z mężczyzn ujawniono nie tylko marihuanę, lecz także gotówkę. Ostatnia znajdowała się również w miejscu zamieszkania 49-latka. Łączna kwota wynosiła niespełna 70 tys. złotych.

42, 44 i 49-latek zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty. Będą musieli ponieść konsekwencje prowadzenia uprawy, która mogła dostarczyć znacznej ilości marihuany oraz posiadanie i wytwarzanie tego narkotyku. Wobec hodowców konopi indyjskich zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

WIDEO
Zobacz też: Miał 7 kg marihuany i 420 porcji amfetaminy. Ogromna plantacja narkotyków na Dolnym Śląsku

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"
Śmiertelny wypadek Polki. Spędzała wakacje na Majorce
Śmiertelny wypadek Polki. Spędzała wakacje na Majorce
Słoik stał się dla niego pułapką. Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Słoik stał się dla niego pułapką. Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Komunia i drogie prezenty. Presja dotyka też niewierzących
Komunia i drogie prezenty. Presja dotyka też niewierzących