Mówił o bombardowaniu Niemiec. Ruszył proces radnego z Radomia

Radny Dariusz W. z Radomia stanął przed sądem pod zarzutem nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. W lokalnej rozgłośni mówił o bombardowaniu Niemiec, w sądzie tłumaczył, że była do figura retoryczna. Co ponadto działo się podczas rozprawy?

Przed sądem w Radomiu ruszył proces radnego.Przed sądem w Radomiu ruszył proces radnego.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | foto-radom
Mateusz Kaluga

W Sądzie Rejonowym w Radomiu rozpoczął się proces dotyczący wywiadu, w którym Dariusz W. przytoczył rzekomą wypowiedź Winstona Churchilla, dotyczącą konieczności bombardowania Niemiec "co 50 lat, bez podania przyczyny".

Niemcy powinno się bombardować co 50 lat, bez podania przyczyny. To jest kraj, który nigdy nie nauczy się, to jest kraj, który nigdy nie będzie pokorny. To jest kraj, czy to są ludzie, którzy zniszczyli nasz kraj. Zniszczyli Polskę, a w tej chwili będą nas uczyli i pouczali. No trochę pokory, trochę pokory - mówił w Radiu Rekord.

Muniek Staszczyk po wylewie musi ponownie zdać egzamin na prawo jazdy. Kiedy planuje to zrobić?

Radny w ten sposób odniósł się do propozycji uzależnienia podziału środków unijnych od praworządności w krajach członkowskich.

Podczas pierwszej rozprawy prokurator odczytał akt oskarżenia, a radny nie przyznał się do winy. Radny Dariusz W. tłumaczył w sądzie, że jego wypowiedź miała charakter "figury retorycznej", że nie chodziło mu o cały naród niemiecki i obywateli tego kraju, ale establishment niemiecki i o sposób, w jaki odnosili się do Polski w 2020 r. - informuje PAP.

Moja wypowiedź absolutnie nie była skierowana do obywateli Niemiec. To była po prostu zwykła figura retoryczna, którą dzień wcześniej przeczytałem, którą wypowiedział Churchill, i ja ją (podczas wywiadu) powtórzyłem - cytuje PAP Dariusza W.

Podczas czwartkowej rozprawy podważono również kompetencje biegłej z zakresu językoznawstwa, która miała ocenić, czy wypowiedź radnego stanowiła mowę nienawiści. Obrońca zarzucił jej brak odpowiednich kwalifikacji.

Śledztwo w sprawie rozpoczęto po doniesieniu prezesa Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Za zarzuty, które postawiono Dariuszowi W., grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do dwóch lat.

Dariusz W. to jeden z bardziej rozpoznawalnych radomskich radnych, wieloletni działacz Prawa i Sprawiedliwości, były przewodniczący Rady Miasta Radomia. W ubiegłym roku – ze względu na konflikt z posłem Markiem Suskim – wystąpił z lokalnych struktur PiS i ogłosił, że zostaje radnym niezależnym.

Wybrane dla Ciebie
Apel Biedronki. Aż się gotuje. Ludzie dali upust emocjom
Apel Biedronki. Aż się gotuje. Ludzie dali upust emocjom
"Putin jest przerażony". Tworzą specjalną strefę
"Putin jest przerażony". Tworzą specjalną strefę
Pogrzeb Jagody Gancarek. Wzruszające słowa księdza
Pogrzeb Jagody Gancarek. Wzruszające słowa księdza
Taki widok na cmentarzu. Aż zrobili zdjęcie. "Bezwzględny zakaz"
Taki widok na cmentarzu. Aż zrobili zdjęcie. "Bezwzględny zakaz"
Koszmarny wypadek. Zatrzymali się na drzewie. Nie żyje jedna osoba
Koszmarny wypadek. Zatrzymali się na drzewie. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał