Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Sąsiad nienawidzi dzieci z placu zabaw. To, co robi, aby się tam nie bawiły, to skandal

25
Podziel się:

Rodzice z osiedla Bzianka w Rzeszowie długo starali się o plac zabaw dla ich dzieci. Dziecięce odgłosy nie podobają się jednak sąsiadowi z jednej z pobliskich nieruchomości. Dlatego postanowił... straszyć dzieci. Zza płotu emitowane są przerażające dźwięki jak piski czy wycia.

Sąsiad nienawidzi dzieci z placu zabaw. To, co robi, aby się tam nie bawiły, to skandal
Zdjęcie ilustracyjne (Pixabay)

Już 19 osób jest wściekłych na sąsiada. Tylu dorosłych podpisało się pod pozwem cywilnym przeciwko emerytowanemu policjantowi. Ich zdaniem mężczyzna ma nie tylko straszyć dzieci, ale też zakłócać porządek i używać wulgarnych słów.

Ale piski, wycia i wiercenia to nie są najcięższe działa, które wytacza przeciwko maluchom. Ma też bowiem podchodzić do niektórych z nich i używać słownictwa, które je gorszy. A to nie wszystko! Były policjant miał nawet wdmuchiwać na plac zabaw dym, którym chciał ponoć dodatkowo straszyć dzieci.

Dzieci mogą mieć problem

Dźwięki są niesłyszane po 22. Rodzice ściągnęli więc akustyka. Tego dnia jednak sąsiad nie był zbyt aktywny. Ale to, co udało się nagrać, pokazuje, że na placu zabaw i tak jest za głośno.

Były 62 decybele. U dzieci może powodować to zaburzenia snu albo jakieś lęki – powiedział "Faktowi" Janusz Trzyna.

Według relacji sąsiadów ten czasem stoi za krzakami i nagrywa dzieci. Mieszkańcy boją się, że "za chwilę wyskoczy i coś im zrobi".

Rodzice robią, co w ich mocy. Pisali już do urzędu miasta, inspektorów, do prezydenta Dudy, do premiera Morawieckiego, do starosty powiatowego. Rzecznik praw obywatelskich powiedział im, że będzie mógł zająć się sprawą, "jeśli przejdą wszystkie szczeble".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(25)
Lama
9 miesięcy temu
Ma facet rację, bo te dzieciary nie potrafią nic innego, tylko drzeć ryja i to nie tylko na placu zabaw. Wszędzie, w sklepie, w kościele, na ulicy. To wina rodziców!
Szwedka
9 miesięcy temu
Tez mieszkam przy placu zabaw, jak mi krzyki dzieci przeszkadzaja to zamykam okno, plac zabaw jest po to zeby dzieci sie wyszlały .Za chwile kolejna pademia i beda siedziec po 10 godz.przy komputerach ,dla mnie przykry był widok pustego placu kiedy na wiosne wszyscy siedzieli w domach.
Prawyisprawie...
9 miesięcy temu
Ja u siebie ten problem z dziećmi i madkami rozwiązałem w ten sposób że pochowałem pod ławkami kawałki surowych mięs i całe lato spokoju bo w smrodzie nie chcieli siedzieć hehe. A i psów też parę ubyło
el-ka
9 miesięcy temu
Wcale się nie dziwię temu gościowi. Przy domach są place zabaw. Dzieci wrzeszcza piszcza,strzelają bramkami. A wystarczy wejść do marketu i jest to samo. Mało która matka reaguje. Reaguje dopiero jak dziecko wrzeszczy,by mu kupić zabawkę. A są przecież place zabaw dla dzieci usytuowane poza blokami,domami. I w niewielkiej odległości. Ale którym rodzicom chce się przejść kawałeczek drogi. Wola wypuścić za drzwi i mieć święty spokój.
Alibaba
9 miesięcy temu
Polacy chcą zjeść ciastko i mieć go nadal.Ludzi jest coraz więcej i dlatego potrzeba. jest tolerancja poprzez zrozumienie rzeczywistości zamiast tworzenie sztucznych problemów.W Polsce dzięki naszczuwaniu jednych na drugich mogą rządzić wami okradający was oszuści a wy ciągle w amoku jak pies na łańcuchu I BEZ EFEKTU ROZWIAZANIA SPRAWY.W Warszawie deweloperzy którzy rządzą urzędnikami stawiają domy niecałe 4 metry od siebie.Tam już nie będzie placów zabaw a zapieprzac będziecie na długi do końca życia i wasze dzieci też zamiast się bawić.Wyjdzcie mentalnie z tych cholernych wsi zawistników i donosicieli,przestańcie być chłopami panszczyznianymi - w Polsce do 1934 r- zacznijcie czuć się gospodarzami.
Lea
9 miesięcy temu
Deweloperzy budują płace w środku osiedla a rodzice maja w dupie wrzaski wypuszczanych tam dzieci. Drą ryje jakby jakieś egzorcyzmy były odprawiane, skaczą na hulajnogach po krawężnikach, pyskują, gdy się im zwróci uwagę. To trzoda, nie dzieci. A rodzice z obory do miasta przyszli, to wychować nie potrafią.
Zołza
9 miesięcy temu
Ale jak same dzieci wydzierają się głośniej niż 62 decybele to wtedy ich zdrowie nie jest zagrożone?
Anka
10 miesięcy temu
Gościu to były policjant i wszystko jasne dlaczego jest nietykalny.
Rozbawiony
10 miesięcy temu
Ale fajny pomysł z tym wyciem zza płota 🤣
Joanka
10 miesięcy temu
Skoro prawo nie działa to trzeba załatwić sprawę po obywatelsku :wywieźć dziada na taczce za miasto, tam będzie miał ciszę i spokój. A swoją drogą nie rozumiem takich aspołecznych jednostek, skoro mają problemz łbem, to po co pchają się do mieszkań w centrum miast i miasteczek?
Nick1300
10 miesięcy temu
Proszę mnie zrozumiec. Wstawię się po jego stronie bo jestem sprawiedliwy. Dzieci potrafią być nauczone aby kogoś obrażać i obgadywac aby był zły i było mu smutno. Rodzice tak je uczą lub sami tak robią A dziecko uczy się przez podobieństwa. takiego chamstwa. Niedorajdy jak przyjdzie co do czego to zesraja się postawieni przed stwórca. Pisze o tym bo paru dzieciaków wysłuchalo się w bliźniaczych i obgadujacych mnie prostakow i poczelo powtarzac niestety rodzice albo nie odnieśli skutki albo nie przypominali im jak się należy zachować A nawet byli tacy niektórzy co je tego uczyli (byłem swiadkiem). Kara dla takich rodziców to jedyne co może pomóc i co przychodzi na myśl. Nie wiem więc jakie są motywy tego człowieka jeśli to walka z podłym jadem podjudzonej przez chorych moralnie i duchowo rodzicow (uwierzcie mi to prawda we Wrocławiu jest ich mnóstwo) dzieciarni to ma on niestety racje. Tylko zapewne niewinnych też to denerwuje. Ps. Walczcie z chamstwem i obelgami oraz podstepem to ohydna zmora naszego narodu wybudowana przez niewiem jakich typów którzy mają dzieci.
ADAM 73
10 miesięcy temu
JEST NA TO RADA...... JEŚLI STRAŻ MIEJSKA NIE INTERWENIUJE.....TO TYLKO SZYBKI POWYBIJAĆ WIECZOREM RAZ , DRUGI....I SPOKÓJ.....ONI UMIEJA TYLKO STARĄ BABCIE SPISAĆ JAK HANDLUJE KWIATAMI LUB ŻLE PRZEJDZIE.....A PIJAKÓW SIĘ BOJĄ NAWET NIE PODCHODZĄ.....
Ebola
10 miesięcy temu
A może człowiek pracuje na zmiany i nie słyszy zabawy dzieci tylko krzyk mordy kupy dzieci ? Może place zabaw powinny być oddalone od budynków mieszkalnych i nie będzie problemów .wiem coś na ten temat bo rodzice mają plac zabaw pod oknem to masakra słuchać krzyków od 9 rana do 17 lub dłużej :(
Sasiad
10 miesięcy temu
Przypomnijcie sobie jak byliscie dziecmi czy nie wrzeszczeliscie i pewnie nikt was nie straszyl teraz sami sie czepiacie
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić