Na słupach w Zgierzu zawisły nekrologi. "Odebrałem kilka telefonów z pytaniem, czy żyję"

Przemysław Jagielski oraz Łukasz Frątczak to radni Trzeciej Drogi ze Zgierza, którzy - według fałszywych nekrologów, mieli zginąć 20 maja. Obaj mężczyźni żyją i już zapowiadają zgłosić te działania na policję. "Odbieram to jako bezpardonowy atak, groźbę i próbę zastraszenia" - komentuje Przemysław Jagielski.

W Zgierzu zawisły nekrologi miejskich radnych z Trzeciej DrogiW Zgierzu zawisły nekrologi miejskich radnych z Trzeciej Drogi
Źródło zdjęć: © Facebook
Ewa Sas

O kilkuset nekrologach rozwieszonych w mieście Przemysław Jagielski - radny i przewodniczący rady miasta w Zgierzu dowiedział się w piątkowy wieczór, gdy znajomi i bliscy zaczęli do niego wydzwaniać i dopytywać, czy wszystko w porządku.

Okazało się, że cały Zgierz jest oklejony nekrologami moimi i Łukasza Frątczaka - szefa komisji rewizyjnej w Zgierzu. Dość nieprzyjemne zdarzenie, telefony się rozdzwoniły. Odbieram to jako bezpardonowy atak, groźbę i próbę zastraszenia. W ostatnim czasie zajmowaliśmy się drażliwymi tematami, zarówno dotyczącymi przemocy na nieletnich w zapasach, jak i zbadaniem dobrostanu w schronisku, gdzie trafiają zgierskie czworonogi, i do którego dwóch z nas nie chciano wpuścić - komentuje Przemysław Jagielski w rozmowie z TVN24.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 23.05

Dodaje, że sprawa zostanie zgłoszona na policję i zapowiada, że nie da się sterroryzować autorom nekrologów i dalej planuje "patrzyć władzy na ręce".

Łukasz Frątczak znalazł się kolejny raz pod ostrzałem

Dla radnego Łukasza Frątczaka to nie był pierwszy tego typu incydent. Miesiąc temu nieznany sprawca z użyciem ogromnego młota wybił szybę w jego zakładzie fryzjerskim. Nagrania z monitoringu trafiły na policję. Także o nekrologach Łukasz Frątczak powiadomił mundurowych.

Ta sprawa dotknęła mnie i moją rodzinę, to jest przekroczenie bardzo cienkiej granicy, to poszło za daleko. Jeśli ktoś myśli, że mnie zniechęci do mojej działalności, to się myli - komentuje Frątczak w rozmowie z TVN24.

Policja otrzymała zawiadomienie w związku z groźbami karalnymi. Obecnie funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy, monitoring oraz ślady aby ustalić sprawcą bądź sprawców całego przedsięwzięcia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości