Czechy. Nagranie z Karkonoszy. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem"

Ulewne deszcze w Czechach. Aż w 23 miejscach w kraju wprowadzono trzeci, najwyższy stopień alarmu powodziowego. Do sieci trafiają nagrania z potokami płynącej wody. Jedno z nich pochodzi z Karkonoszy. - Nigdy czegoś takiego nie widziałem, a jestem tu od 20 lat - napisał autor film.

Woda zalewa KarkonoszeWoda zalewa Karkonosze
Źródło zdjęć: © X | Vlastimil Weiner
Rafał Strzelec

Sytuacja w Czechach jest bardzo dynamiczna. Czeski Instytut Hydrometeorologiczny poinformował o wprowadzeniu alarmu powodziowego w 23 miejscach w kraju. Najintensywniejsze są opady w Jesionkach i Pardubicach, ale to w górach na północno-wschodniej granicy z Polską ryzyko powodziowe jest największe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Naprawdę jest niepokój". Mieszkańcy Głuchołazów przerażeni

Deszcz leje w Karkonoszach. To budzi największe obawy, bowiem woda z gór spływa dynamicznie, co skutkować może podtopieniami na dole. W sieci pojawiło się nagranie potoku Biała Łaba. Widok jest przerażający.

Użytkownik, który zamieścił nagranie przyznaje, że "nigdy czegoś takiego nie widział", choć zna to miejsce od 20 lat. Na filmie widać wodę, która zalewa całą przestrzeń dookoła na wysokości ponad 1400 m n.p.m.

Władze lokalne karkonoskiego kurortu Szpindlerowy Młyn zaapelowały do turystów, aby goście opuścili jak najszybciej to górskie miasteczko. - Unikaj "turystyki powodziowej" i nie przychodź tutaj, chyba że masz ku temu poważny powód - apelują lokalni strażacy.

Karkonoski Park Narodowy zamknięty dla turystów

Sytuacja jest niebezpieczna także na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego. Jego władze opublikowały nagranie, na którym potok Szklarka wyszedł z brzegów. Opublikowano komunikat skierowany do turystów.

Zamykamy szlak od drogi krajowej nr 3 do Wodospadu Szklarki. Potok już się wdarł na chodnik. Apelujemy o rezygnację z wycieczek w Karkonosze z uwagi na pogarszającą się sytuację hydrologiczną - czytamy w komunikacie KPN.

Ulewy nadal trwają w południowo-zachodniej Polsce. Strażacy liczą liczbę interwencji w tysiącach. W niektórych miastach i wioskach na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku prowadzona jest ewakuacja. Woda wylewa na drogi i wdziera się do domów. To dopiero początek, bowiem opady mają potrwać nawet do poniedziałku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia