Leśnicy z Nadleśnictwa Babki opublikowali w mediach społecznościowych wpis przybliżający ten unikalny organizm. Choć dla wielu osób może być on nowością, w świecie ochrony przyrody ma duże znaczenie. Świecznica rozgałęziona to niezwykle rzadki mieszkaniec polskich lasów, którego obecność świadczy o naturalnym charakterze lokalnego ekosystemu.
Gatunek ten wyróżnia specyficzna budowa. Jak czytamy we wpisie: "Świecznica rozgałęziona tworzy bladocieliste do beżowych, z wiekiem ciemniejące, silnie rozgałęzione (przypominające ramiona świecznika) owocniki wysokości 4–12 cm. Gałązki owocnika, złożone z 4–6 gęsto ustawionych odcinków, są zawsze wzniesione. Najwyższe rozgałęzienia zakończone są charakterystycznymi miseczkowatymi rozszerzeniami, na brzegach których występują liczne wyrostki osiągające do 8 mm długości. Pojedyncze owocniki zrośnięte są u podstawy białą grzybnią."
Siedlisko tego organizmu jest ściśle określone. Jest to grzyb: "Typowo saprotroficzny, dotychczas w Polsce odnotowywany na martwym drewnie". Oznacza to, że odgrywa kluczową rolę w procesie rozkładu materii organicznej i bez obecności butwiejących drzew nie jest w stanie przetrwać.
Niestety, z powodu utraty naturalnych siedlisk świecznica szybko zanika. W poście zaznaczono, że: "Na obszarze całego zasięgu występowania jest uznawana za gatunek rzadki lub bardzo rzadki, stąd jej obecność na wielu regionalnych "czerwonych listach"." Jak dodają leśnicy: "W Polsce gatunek ten ma obecnie status "narażonego na wymarcie" – V".
Spotkanie tego grzyba podczas wędrówki to rzadkość. Ze względu na jego status oraz niejadalny charakter, owocniki należy pozostawić w nienaruszonym stanie, co pozwala skutecznie chronić ten cenny i ginący element naszej przyrody.