Napił się i zadzwonił na 112. 38 funkcjonariuszy pojechało do "żartu"
Wielkopolskie służby zostały postawione na równe nogi po otrzymaniu informacji o pożarze domu w miejscowości Kaźmierz. W akcję zaangażowano 38 funkcjonariuszy. Na miejscu okazało się, że pożaru nie ma, a zgłaszający zrobił sobie "żart". - Był bardzo zadowolony ze swojego pomysłu - relacjonuje asp. Sandra Chuda z KPP w Szamotułach.
Źródło zdjęć: © PAP | Tytus Żmijewski