Nauczycielka wykorzystywała uczennice. Po 13 latach rozpocznie się proces

Malka Leifer w 2008 roku została oskarżona o wykorzystywanie seksualne w szkole dla ultraortodoksyjnych żydowskich dziewcząt w Australii. Uciekła wtedy do Izraela, gdzie przez lata się ukrywała. W końcu udało się wywalczyć nakaz ekstradycji do Australii, gdzie odbędzie się proces.

malka leiferWobec Malki Leifer wystosowano 74 zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci.
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Malka Leifer była dyrektorką szkoły dla ultraortodksyjnych żydowskich dziewcząt w Melbourne. W 2008 roku kobieta została oskarżona o wykorzystywanie seksualne uczennic. Właśnie wtedy postanowiła wrócić do rodzinnego Izraela.

W Australii była poszukiwana w związku z 74 zarzutami napaści na tle seksualnym. Proces jednak nie mógł się rozpocząć, ponieważ kobieta przebywała w Izraelu. Z widmem ekstradycji walczyła, udając chorą psychicznie.

Sprawą zajęły się organizacje pozarządowe, jak Voice against Child Sex Abuse (VoiCSA). Leifer od lat stoi w obliczu dziesiątek zarzutów gwałtu na dzieciach i znęcania się w okresie, gdy była dyrektorką szkoły Adass Israel School dla ultraortodoksyjnych żydowskich dziewcząt.

Detektywi z ramienia fundacji VoiCSA zdobyli dowody na to, że Leifer może być w stanie przylecieć do Australii. Przeanalizowali wydatki z konta bankowego oskarżonej i zrobili jej mnóstwo zdjęć podczas codziennego życia w Izraelu. Zakupy, spotkania – nic nie wskazuje na to, by miała być naprawdę chora.

Oskarżona podszywała się pod osobę chorą psychicznie, aby uniknąć ekstradycji. Powinna zostać wysłana do Australii, aby stanęła przed sądem – powiedział sędzia w Jerozolimie, cytowany przez agencję Reutera.

Oskarżona odwołała się od wyroku sądu w Jerozolimie do Sądu Najwyższego. Podtrzymano jednak wyrok sądu pierwszej instancji. Jednogłośnie stwierdzono, że kobieta zostanie ekstradowana no Australii, gdzie rozpocznie się proces sądowy.

Zobacz też: Donald Trump a Polska. Tak zapamiętamy jego prezydenturę

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie