Nazwali Brigitte Macron "mężczyzną". Sąd wydał wyroki
Paryski sąd skazał 10 osób za cyberprzemoc wobec Brigitte Macron. Zapadły wyroki w zawieszeniu i ograniczenia w mediach społecznościowych.
Najważniejsze informacje
- Sąd w Paryżu uznał 10 osób winnymi cybernękania Brigitte Macron.
- Kary: od czterech do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz półroczne zakazy korzystania z kont społecznościowych.
- Skazani mają 10 dni na złożenie apelacji.
Francuski wymiar sprawiedliwości zajął się falą oszczerstw, które narastały wokół pierwszej damy od 2017 r. Paryski sąd orzekł kary dla 10 osób, które miały rozpowszechniać fałszywe informacje o rzekomej zmianie płci Brigitte Macron i łączyć różnicę wieku między nią a prezydentem z przestępstwami seksualnymi. Wyroki obejmują od czterech do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz czasowe blokady aktywności w mediach społecznościowych.
Scena gotowa na zabawę za sześć milionów. Oto jak wygląda
Sąd wydał wyroki ws. obrażających Brigitte Macron
W akcie oskarżenia wskazano m.in. na powtarzanie teorii spiskowych o tożsamości pierwszej damy. Sędzia Thierry Donnard uznał, że skazani kierowali się "chęcią wyrządzenia szkody", poprzez "złośliwe, poniżające i obraźliwe" wypowiedzi o "rzekomych przestępstwach pedofilskich". Sąd przyjął także, że cybernękanie przełożyło się na pogorszenie stanu psychicznego Brigitte Macron. Skazani mogą odwołać się w ciągu 10 dni.
Prokuratura wskazała, że rolę inicjatorów całej kampanii miały odegrać trzy osoby: Aurelien Poirson-Atlan (pseudonim Zoe Sagan), Delphine Jegousse (pseudonim Amandine Roy) oraz właściciel galerii sztuki Bertrand Scholler. Pozostali oskarżeni mieli powielać i wzmacniać te treści. Wątek dotyczył zarówno nieprawdziwych informacji o płci, jak i insynuacji związanych z różnicą wieku między małżonkami.
Podczas procesu Brigitte Macron nie zabierała głosu. Przed sądem wystąpiła jej córka Tiphaine Auziere, opisując wpływ długotrwałych pomówień na zdrowie matki. Z relacji wynikało, że fala oskarżeń, w tym teorie spiskowe przypisujące pani Macron tożsamość "Jean-Michel Trogneux" (to imię i nazwisko jej brata), utrzymywały się w przestrzeni publicznej przez lata i nasilały się w mediach społecznościowych.
Wątek dezinformacji ma też wymiar międzynarodowy. Latem 2025 r. para prezydencka wniosła w Stanach Zjednoczonych pozew przeciwko skrajnie prawicowej publicystce Candace Owens. Sprawa dotyczy twierdzeń o rzekomej zmianie płci przez Brigitte Macron oraz żądania odszkodowania. Ten spór toczy się równolegle do paryskiego procesu karnego.