Niepokój generała. "Rosja się do czegoś przygotowuje"

Szef estońskiej armii ostrzega, że "Rosja się do czegoś przygotowuje". Generał Andrus Merilo jest zaniepokojony procesami, które toczą się w armii rosyjskiej. W jego opinii to znak, że "Rosjanie szykują się na kolejny atak".

Rosjanie mogą zaatakować NATO? Generał z Estonii zabrał głosRosjanie mogą zaatakować NATO? Generał z Estonii zabrał głos
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Marcin Lewicki

Fiński portal "Iltalehti" cytuje generała Andrusa Merilo, który jest dowódcą Estońskich Sił Zbrojnych. Doświadczony wojskowy uważa, że Rosjanie szykują się do kolejnego ataku.

Merilo i szef estońskiego MON Hanno Pevkur ostrzegają, że Rosja może w przyszłości zaatakować jeden z krajów NATO, np. Estonię lub Finlandię.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 16.12

Dziś już nie wystarczy, że rozmawiamy o przygotowaniu się do wojny. My musimy przygotować się do wygrania wojny. Musimy być w stanie przede wszystkim powstrzymać atak wroga, jeśli Rosja zdecyduje się zaatakować któregokolwiek z nas. To będzie jej kolejnym krokiem w dążeniu do osiągnięcia swoich celów strategicznych - powiedział gen. Merilo.

Estoński wojskowy uważa, że "Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie", a "rozwój wojny jest bardzo prawdopodobny". Podkreśla, że Rosjanie mogą poczuć się pewniej, jeżeli uwierzą, że naprawdę wygrali wojnę z Ukrainą. Dodał, że "wyłącznie przywrócenie integralności ukraińskich terenów oznacza porażkę Rosji".

Każde inne rozstrzygnięcie oznacza zwycięstwo Rosjan - nadmienił wojskowy.

Rosja "przygotowuje się do kolejnych ataków"?

W opinii szefa Estońskich Sił Zbrojnych "Rosja przygotowuje się do kolejnego ruchu". Chodzi m.in. o ruchy rosyjskich sił zbrojnych.

Jest stuprocentowo pewne, że Rosja przygotowuje się do kolejnego ruchu i nie zaprzestanie agresji na Ukrainę. Najważniejsze jest to, że niezależnie od tego, czy uznają, że nasz słaby punkt znajduje się w regionie Morza Bałtyckiego, czy gdzieś indziej, sprawimy, że plany atakującego będą niewykonalne. Musimy najpierw przekonać siebie, a potem Rosjan, że w pierwszej kolejności wygramy następną wojnę. Nie ma dla tego alternatywy - stwierdził gen. Andrus Merilo.

Na koniec zaznaczył, że "jedynym przesłaniem, jakie rozumie Rosja, jest siła, a NATO oraz Unia Europejska muszą w to uwierzyć".

Wybrane dla Ciebie