Nietypowe znalezisko na plaży. Zawartość jest warta 90 mln funtów

Walijczyk spacerujący o poranku wzdłuż jeziora w Narodowym Parku Snowdonia spodziewał się spotkać na plaży co najwyżej śmieci po weekendowych piknikach. Jak wielkie musiało być jego zdziwienie, gdy zamiast tego natknął się na dziesiątki paczek z… czystą kokainą. Wartość tej ilości narkotyku szacuje się na około 90 mln funtów (prawie 500 mln zł).

Na plaży znalazł paczki z kokainą Na plaży znalazł paczki z kokainą
Źródło zdjęć: © NSW Police Force

Spokojny spacer zamienił się w pełną emocji przygodę dla pewnego Walijczyka, który kilka dni temu wybrał się na przechadzkę wzdłuż wybrzeża Tan-y-Bwlch w pobliżu Aberystwyth w zachodniej Walii.

Mężczyzna, który woli pozostać anonimowy, już z daleka dostrzegł leżące na plaży nietypowe obiekty. Gdy podszedł bliżej, niemal natychmiast zrozumiał, z czym miał do czynienia, choć do tej pory widział takie rzeczy jedynie w filmach gangsterskich.

Nietypowe znalezisko na plaży

Na kamienistym nabrzeżu leżał sznur czarnych toreb, do których przywiązane były puste baniaki na wodę. Zabieg zastosowano prawdopodobnie po to, by paczki unosiły się na wodzie. Ta okoliczność wyraźnie wskazywała, że torby zostały pierwotnie wrzucone do jeziora.

Do mężczyzny po chwili podeszła równie zaciekawiona znaleziskiem kobieta. Starsza pani postanowiła wezwać służby. Mundurowi przybyli około godziny później i rozcięli jedną z toreb. Ich oczom ukazał się biały proszek. - Wyglądał jak czysta kokaina - powiedział anonimowy mężczyzna w rozmowie z "Daily Mail".

Leżały na plaży w Walii
Leżały na plaży w Walii © NSW Police Force

Policjanci zabrali paczki i poddali ich zawartość szczegółowym badaniom. Potwierdzili, że w torbach znajdowała się kokaina. Odkryli też, że bloki oznaczono znakiem marki modowej "Dior". Jak wskazano w policyjnym komunikacie, ten sam symbol znaleziono w narkotykach, które w ciągu ostatnich 18 miesięcy wypłynęły do ​​Zatoki Meksykańskiej i Australii.

Na blokach był charakterystyczny znak
Na blokach był charakterystyczny znak © NSW Police Force

Wartość znalezionej kokainy na czarnym rynku szacowana jest na astronomiczną kwotę na około 90 milionów funtów (prawie 500 mln zł). Jako że podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej, a taka fortuna może wydawać się kusząca dla znalazcy, lokalne władze przypominają, że za niezgłoszenie faktu odnalezienia narkotyków grozi kara więzienia.

Schowane w marmurowych płytkach. Śledczy z Australii: to oszałamiające

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"