Niezwykła akcja ratunkowa i "smutna sytuacja". Nie wróciły do gniazda

Niezwykła akcja ratunkowa miała miejsce w Nadleśnictwie Barlinek. Jaja wysiadywane przez parę sokołów wędrownych zapadły się w szczelinę w gnieździe. Choć trzy z nich udało się uratować przed upadkiem, dorosłe osobniki nie wróciły do ich wysiadywania. Część internautów stawia zarzuty.

Akcja ratunkowa w gnieździe sokołów wędrownychAkcja ratunkowa w gnieździe sokołów wędrownych
Źródło zdjęć: © Facebook, Nadleśnictwo Barlinek
Anna Wajs-Wiejacka

Nadleśnictwo Barlinek poinformowało w mediach społecznościowych o niezwykłej akcji ratunkowej. W czwartkowy wieczór zaobserwowano, że jaja wysiadywane przez parę sokołów wędrownych zapadły się w dziurę powstałą w gnieździe. To stwarzało bezpośrednie zagrożenie, że cały lęg zostanie stracony. Leśnicy zdecydowali się na uszczelnienie gniazda. Akcja rozpoczęła się porankiem następnego dnia.

Bez tej reakcji wszystkie jaja zostałyby utracone. Niestety mimo starań, po zakończonej akcji ratunkowej ptaki nadal nie wróciły do wysiadywania. To trudna i smutna sytuacja nie tylko dla nas, ale także dla Xeni i Bara, którzy do tej pory troskliwie opiekowali się jajami — napisali leśnicy w poście zamieszczonym na Facebooku.

Pod postem pojawiła się lawina komentarzy. Choć nie brakowało głosów, że akcja była potrzebna, to znaleźli się i tacy, których zdaniem przez nią sokoły nie wróciły do gniazda, przesądzając los małych sokołów w gniazdach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jedna z największych kolejki w Polsce. Pogoda jej nie oszczędziła

Dlaczego został wyłączony podgląd? Co wydarzyło się poza kamerami? Czy ma to związek z tym, że sokoły nie wróciły nadal do gniazda? - dopytywała jedna z internautek.

Nadleśnictwo o przebiegu akcji. "Można było nic nie robić"

Na wątpliwości części internautów postanowił odpowiedzieć nadleśniczy Grzegorz Ostrycharz. W komentarzu pod przytoczonym postem podkreślił, że "przeanalizował sytuację" i podjął działania, które dawały szanse na ocalenie lęgu. Zapewnił, że w akcji brali ornitolodzy.

Jaja zapadły się w dziurę, Xenia siedzi na skraju gniazda i nie wysiaduje. Można było nic nie robić i wtedy w 100% strata lęgu a można było zrobić tak jak zleciłem: wspinaczka na drzewo, naprawa gniazda i ułożenie jaj, ten wariant dawał chociaż 50/50% szans - napisał Ostrycharz.

Nadleśniczy dodał, że kiedy uczestnicy akcji ratunkowej przybyli na miejsce, pod drzewem, na którym znajdowało się gniazdo, znaleźli jedno z jaj. Niestety było już rozbite.

Cała akcja trwała bardzo krótko. Dla mnie osobiście jest to duża strata i porażka, że sokoły nie zdecydowały się wrócić - zapewnił nadleśniczy.

Ostrycharz odniósł się również do wyłączenia kamery na czas akcji. "Pytacie dlaczego w trakcie akcji została wyłaczona kamera? Właśnie dlatego, że Polacy znają sie na wszystkim i część obecnych wpisów to potwierdza. Podkreślam, że akcję przeprowadzili specjaliści ornitolodzy" - napisał.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"