Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
NB
|

Skandal w Gdańsku. Nauczycielka i jej rada dla uczennic

833
Podziel się:

Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Gdańsku powiedziała uczennicom, by na próbny egzamin ósmoklasisty nie zakładały zbyt krótkich spódnic. Stwierdziła, że może to dekoncentrować chłopców - donosi "Gazeta Wyborcza".

Skandal w Gdańsku. Nauczycielka i jej rada dla uczennic
Egzamin ósmoklasisty. Zdjęcie ilustracyjne (PAP)

Wkrótce w szkołach podstawowych odbędzie się próbny egzamin ósmoklasisty. Nauczycielka jednej ze szkół w Gdańsku powiedziała dziewczynkom, żeby nie zakładały tego dnia zbyt krótkich spódnic, bo może to dekoncentrować chłopców.

Tydzień przed próbnym egzaminem pani pedagog zaczęła chodzić po klasach ósmych, gdy te miały akurat lekcje religii, i upominać dziewczynki w sprawie stroju na próbny egzamin ósmoklasisty. Ksiądz, który prowadził lekcje, zgodził się z panią pedagog, że uczennice nie mogą mieć zbyt krótkich spódnic - opowiada "Gazecie Wyborczej" rodzic.
Samemu trudno mi było w to uwierzyć, ale to nie pierwsza taka sytuacja w tej szkole i powodem nie jest wcale minister edukacji z rządu PiS, który chce ugruntowywać cnoty niewieście - dodaje.

Kwestia ubioru uczniów poruszona jest w regulaminie. Na egzaminy i uroczystości dziewczynki mają przychodzić w białej bluzce, ciemnej spódnicy nie krótszej niż do połowy uda albo ciemnych spodniach oraz obuwiu stosownym do okoliczności. Z kolei chłopcy mają mieć na sobie białą koszulę, czarne, granatowe lub ciemnoszare spodnie i obuwie stosowne do stroju i okoliczności.

Dyrektor szkoły w Gdańsku tłumaczy nauczycielkę

Dyrektor szkoły w rozmowie z "Wyborczą" odniósł się do wypowiedzi nauczycielki. Potwierdził, że takie słowa padły z jej ust.

Pani pedagog, jak zwykle przed egzaminami, odbyła na lekcji religii 15-minutową rozmowę z klasami ósmymi na temat technik radzenia sobie ze stresem. Nie zaprzeczyła, że poruszyła temat odpowiedniego stroju na egzaminie, w tym długości spódnic uczennic. W swobodnej dyskusji z uczniami i uczennicami powiedziała żartem, że strój nie może rozpraszać uwagi ani dekoncentrować osób siedzących z tyłu. Ksiądz potwierdził, że takie rozmowy odbyły się podczas jego lekcji. Sam mam duszę feministy i nie uważam, że strój uczennic jest jakimś problemem. Nie żyjemy na Bliskim Wschodzie - powiedział.
Mam zaufanie do swoich nauczycieli i nauczycielek, ale po rozmowie z młodzieżą okazało się, że z ust pani pedagog padły jednak słowa dotyczące długości spódnic dziewczynek. Chodziło o jedno zdanie, że spódnice nie mogą być zbyt krótkie, żeby nie prowokowały chłopców. Uczennice uznały, że to jedno zdanie, wypowiedziane żartem, nie powinno było paść. Zgadzam się, było niepotrzebne. Pani pedagog nie chciała źle, ale w tej sytuacji się zagalopowała - dodał.

Zobacz także: To czas na nauczanie zdalne w szkołach? „Decyzje co do ograniczeń podejmuje minister zdrowia”

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(833)
jerz
4 miesiące temu
tadziu do pługa - to twoje miejsce
Tadek
5 miesięcy temu
wp jak zwykle zajmuje się pierdołami. Nauczycielka w sposób oczywisty miała rację! Nad czym tu dyskutować?
Somsiad
6 miesięcy temu
Jaki skandal?? Chłopcy się potem masturbują w toaletach jak się napatrzą!
xxl
6 miesięcy temu
Ktoś się powinien wziąć za ubiór tych prowokujących dziewuch, wymalowane jak porcelanowe lalki, ubiór że tyłek, brzuch i piersi widać. Do czego to zmierza. A czy ktoś powiedział dojrzewającym chłopcom że nad popędem należy zapanować? Nie, o tym w szkole nie mówią.
pis da
6 miesięcy temu
Pedagog widocznie była głodna. Głodnemu chleb na myśli.
matkaboska
6 miesięcy temu
Wystarczy jeden kamień i lawina rusza.
Iza
6 miesięcy temu
Niektórymi z Was powinna siw zająć prokuratura za te komentarze….
Turek222
6 miesięcy temu
I miała rację!
Maciej
6 miesięcy temu
Nauczycielka miaa racjé ale totalniacy próbujá sié bezskutecznie dosta do Sejmu, wiéc zrobiono problem na cay kraj,hahahaha.
Tim
6 miesięcy temu
Ludziska to zwykly pic podobny do ostatniego z lekcjami wf ! Dno kompletne o2 !!!
Angie
6 miesięcy temu
Starczyło powiedzieć że mają się odpowiednio ubrać. Spodnie albo długie spódnice, białe koszule. Chłopców to nauczycielka sprowokowała gadaniem o krótkich spódniczkach dla chłopców co było niepotrzebne. Zapomniała że uczy podstawówkę a nie w policealnej widocznie xd
nobra
6 miesięcy temu
Uważam że dziewczęta powinny chodzić w szkole bez stanika. To się nazywa wolność.
PRAWO
6 miesięcy temu
Wprowadzić takie prawo w szkołach że piękne uczennice o wyglądzie modelek mają nosić krótkie spódniczki i bluzki odkrywające brzuch, a pozostałe długie spódniczki i bardziej się zakrywać.
WNIOSKI
6 miesięcy temu
Ładne dziewczęta powinny pokazać więcej ciała, jeśli same tego chcą. Nie można je za to krytykować.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić