Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Oburzenie w Zielonej Górze. "Będziemy jeść obiad przy nagrobku"

66
Podziel się:

Mieszkańcy jednego z domów jednorodzinnych w Zielonej Górze mają nietypowy problem. Przy ich ogrodzeniu grabarze wykopali grób, w którym pochowany ma zostać sąsiad rodziny. - Będziemy jeść obiad, pić kawę w ogrodzie przy nagrobku - skarży się rozmówca "Gazety Wyborczej".

Oburzenie w Zielonej Górze. "Będziemy jeść obiad przy nagrobku"
Mieszkańcy Zielonej Góry są zszokowani miejscem, w którym wykopano grób ziel (Facebook)

Grabarze miejskiego zakładu wykopali głęboką na cztery metry mogiłę pod ogrodzeniem domu rodziny Szymanowskich w Zielonej Górze. Spocznie w niej sąsiad, a pogrzeb ma się odbyć w środę.

Grób wykopano tuż przy naszym ogrodzeniu, pięć metrów od naszego domu, od stołu na tarasie, gdzie jemy kolacje - powiedział "Gazecie Wyborczej" Rafał Szymanowski.

Grób kilka metrów od domu

Zmarły był kolegą taty pana Rafała. Sytuacja jest tym trudniejsza, gdyż dla rodziny sąsiadów to bolesny czas. - Ale to my jego grób będziemy mieć na wyciągnięcie ręki. Będziemy z nim żyć. Dziwi nas, że cmentarz wskazał takie miejsce na pochówek - mówi mieszkaniec Chynowa.

Rodzice pana Rafała nie kryli zdziwienia, kiedy Rafała zobaczyli przy swoim płocie grabarzy. Według relacji mężczyzny rodzina próbowała interweniować w tej sprawie, bezskutecznie. - Będziemy jeść obiad, pić kawę w ogrodzie przy nagrobku. Nie potrafię sobie tego wyobrazić - dodaje Szymanowski.

Radny: To wbrew prawu

Miejski radny Marcin Pabierowski z KO jest zdania, że zakład pogrzebowy postępuje niezgodnie z prawem. - Rozporządzenie mówi jasno, że odległość cmentarza od zabudowań mieszkalnych powinna wynosić co najmniej 150 metrów, w szczególnych przypadkach może być zmniejszona do 50 metrów - informuje Pabierowski.

Cmentarz miał zostać wygaszony

Rodzina Szymanowskich w latach 80. wybudowała dom w sąsiedztwie cmentarza po zapewnieniach sanepidu, że poniemiecka nekropolia zostanie wygaszona. Tak się jednak nie stało. - Groby zbliżały się do nas, alarmowaliśmy o tym od lat. Bez skutku - mówi Szymanowski.

Marcin Pabierowski krytykuje prezydenta Zielonej Góry za niepanowanie nad miastem. Podkreśla, że sprawa powinna zostać zgłoszona do sanepidu. Nie wiadomo bowiem, jaki wpływ może mieć tak bliskie sąsiedztwo grobu na gospodarstwo domowe, np. wody podziemne.

"To dom jest w nieodpowiednim miejscu"

Odmienne zdanie niż rodzina i radny ma na ten temat Krzysztof Machalica, kierownik w Zielonogórskim Zakładzie Pogrzebowym. To on zajmuje się planowaniem pochówków. Jego zdaniem wszystko odbyło się zgodnie z prawem. - Wszystko jest zgodne z ustawą i rozporządzeniami, bo chowamy ludzi na cmentarzu - stwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Machalica zapowiada, że grobów przy płocie rodziny Szymanowskich prawdopodobnie będzie pojawiać się więcej, gdyż zakład zaplanował tam całą kwaterę. Mieszkańcy Chynowa mogą już wykupować tam miejsca. Tłumaczy, że to jedyne wyjście, gdyż w Chynowie nie ma miejsca na nowy cmentarz.

Zobacz także: Bursztynowy naszyjnik i nieznany cmentarz. Zaskakujące odkrycie na budowie węzła Ełk Wschód
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(66)
Niki
11 miesięcy temu
To jest straszne i nieprzyjemne. Wprost skandal. I te wody gruntowe narażone.
Marianos
rok temu
Kupiłbym 4 albo 5 piesków i nauczyłby je żeby sikały właśnie na ten płot :)))) ahahahhahaha. Pieski sikałyby równiez zgodnie z prawem
Pola
rok temu
Dobra rada dla właściciela domu weź kredyt hipoteczny i nie splacaj rat niech bank sobie go weźmie.jak przybędzie grobów to nikt ci domu nie kupi,a tak będziesz mieszkał z cichimi sąsiadami
Bajer03
rok temu
Trzeba by raczej zacząć od tego kto wydał pozwolenie na budowę domu tak blisko cmentarza. Widocznie wlasciciel chcąc postawić tam dom komuś dał w łapę A teraz chciałby żeby cmentarz przesunięto czy jak. Cmentarz był pierwszy więc tak na prawdę pozwolenie na budowę powinno zostać cofniete a budynek zgodnie z prawem do rozbiórki.
A NO
rok temu
to trzeba gdzieś za osiedlem zbudować nowy albo wykorzystywać mogiły opuszczone czy już stare co rodziny mogą pochować kolejnych zmarłych , nie można przecież tuż za płotem chować zmarłych
gilu
rok temu
Z tego co pokazują mapy google, dom sąsiaduje z cmentarzem, więc nie rozumiem problemu skoro ktoś kiedyś budował to chyba miał świadomość swoich sąsiadów
gość
rok temu
To teren cmentarza i w czym problem ? Tam będzie więcej mogił ,Teren jest do tego przeznaczony i wszystko .
obywatelek
rok temu
Właściciel domu bez wyobraźni. Otóż skoro nowego cmentarza nie ma i zapewne szybko nie będzie, to niech przeprowadzi się gdzieś, wyburzy dom i otworzy własną nekropolię, o ile nie ma sąsiadów innych domów, to miejscówka jak się patrzy. U mnie pół rodziny leży na prywatnym cmentarzu, bo parafialny pełny a gminnego nie ma.
Ha.
rok temu
A na chce w moim wlasnym ogrodzie- kto bogatemu zabroni?
ala
rok temu
Psa czy kota nie można zakopać w ogrodzie, bo grożą 5 tys. kary, a ludzi chowają pod domami.
Ale
rok temu
A w Andach bylo plemie co zmarlych chowalo W murach swoich domow- czyli mozna I tak
wolność
rok temu
To są jaja. Jak można zbliżać się z gnijącymi zwłokami pod domy mieszkalne. Gdzie sanepid, który na koszt podatników czuwa nad przepisami sanitarnymi?
keram
rok temu
Jest takie powiedzenie, że należy się bać żywych niż umarłych.
mjr
rok temu
Sąsiad to sąsiad! Czy z tej czy z tej strony.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić