Paulina Antoniak
Paulina Antoniak| 

Oglądali razem telewizję. Brutalnie pobity mężczyzna zmarł w szpitalu

9

W ubiegły weekend do szpitala w Busku-Zdroju po brutalnym pobiciu trafił 45-letni mężczyzna. W wyniku obrażeń po kilku dniach pokrzywdzony zmarł na szpitalnym oddziale. Zatrzymanemu w toku śledztwa jego 40-letni znajomemu za spowodowanie obrażeń ze skutkiem śmiertelnym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Oglądali razem telewizję. Brutalnie pobity mężczyzna zmarł w szpitalu
45-latek zmarł w szpitalu po brutalnym pobiciu. Jego znajomemu grozi dożywocie (Policja)

W noc z niedzieli na poniedziałek do buskiego szpitala trafił 45-latek z poważnymi obrażeniami wynikającymi z ciężkiego pobicia. Placówka zawiadomiła policję.

Początkowo funkcjonariusze informowali o zatrzymaniu 40-latka podejrzanego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pobitego mężczyzny.

Według ustaleń policji, panowie spędzali razem niedzielne popołudnie. Jak podaje "Echo dnia", "podczas wspólnego regulowania anteny telewizyjnej doszło do ataku, podczas którego 45-latek był bity i kopany".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ciężkie pobicie w Warszawie. Policjanci opublikowali nagranie

Brutalnie pobił znajomego. Grozi mu dożywocie

Po jednym z zadanych ciosów 45-latek miał się przewrócić i uderzyć głową w beton. Pokrzywdzony został pozostawiony na chodniku, gdzie znalazły go inne osoby, które powiadomiły służby ratunkowe. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, w nocy z czwartku na piątek zmarł.

Sprawą zajęci się śledczy. Ustalili, że związek z zaistniałym zdarzeniem miał 40-letni znajomy pokrzywdzonego. W poniedziałek został on zatrzymany – przekazała świętokrzyska policja.

Zatrzymany w sprawie 40-latek początkowo usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń i na wniosek prokuratora trafił do aresztu. Po tym jak pobity mężczyzna zmarł w szpitalu, kwalifikacja czynu została zmieniona.

- Mężczyzna jest podejrzewany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku skutkującego śmiercią, co zagrożone jest karą od 5 lat więzienia do nawet dożywocia – informował w rozmowie z "Echem dnia" aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej policji w Busku-Zdroju.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić