Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Manicki,Łukasz Maziewski
|

Orban używa Pegasusa do inwigilowania dziennikarzy. "Skala jest ogromna"

676
Podziel się:

Węgierski rząd korzysta z oprogramowania szpiegowskiego do inwigilowania dziennikarzy i opozycjonistów – donosi "Guardian". Wszystko wskazuje na to, że wykorzystuje do tego system Pegasus, który jakiś czas temu miały zakupić także polskie służby. Dziennikarskie śledztwo wykazało, że inwigilowani w ten sposób mieli być także m.in. dziennikarze wielu mediów. Zapytaliśmy ekspertów o kwestie wykorzystania systemu.

Orban używa Pegasusa do inwigilowania dziennikarzy. "Skala jest ogromna"
Premier Węgier Viktor Orban korzystał z systemu Pegasus do inwigilowania dziennikarzy i opozycjonistów (Getty Images)

W niedzielę kilkanaście gazet na świecie opublikowało wyniki dochodzenia przeprowadzonego we współpracy z francuską organizacją dziennikarską non-profit Forbidden Stories. Śledztwo wykazało, że na celowniku węgierskich służb znalazło około 10 prawników, polityk opozycji oraz co najmniej pięciu dziennikarzy. Do inwigilacji wykorzystywany był system Pegasus, sprzedawany przez izraelską firmę NSO Group.

Program ten stosuje rozwiązania techniczne, które w zasadzie pozwalają skutecznie zhakować cele, także w sposób niewymagający interakcji użytkownika (tzw. zero-click). To zawsze ataki ukierunkowane – mówi o2.pl dr Łukasz Olejnik, niezależny badacz i konsultant w dziedzinie cyberbezpieczeństwa i prywatności.

Wśród osób, których telefony zostały zainfekowane, znaleźli się dwaj dziennikarze niezależnego węgierskiego portalu Direkt36. Sprzęt jednego z nich, Szabolcsa Panyia, tylko w 2019 roku miał być przy użyciu Pegasusa sprawdzany 11-krotnie. Co ciekawe, służby zaglądały do niego wówczas, gdy dziennikarz wysyłał pytania do instytucji rządowych w sprawie powstających artykułów.

Dr Olejnik dodaje, że problem z ujawnionymi informacjami polega na tym, iż - jeśli wierzyć raportowi - to ujawniono zastosowania tego systemu hakująco-inwigilującego, które mogłyby nosić znamiona nadużyć, być może nielegalnych i niezgodnych z "miękkimi ustaleniami" (licencją) pomiędzy użytkownikami systemu a jego dostawcą.

Taki sposób zastosowania, jeśli wierzyć raportowi, byłby niepokojący i niefortunny. Plusem jest to, że z raportu wynika, że było możliwe stwierdzenie, czy smartfon w przeszłości znajdował się pod kontrolą Pegasusa, bo ten zostawiał ślady (poszlaki). Przynajmniej do niedawna. Z informacji w raporcie wynika, że zwiększono stopień ukrycia na systemach iOS - technicznie system śledzący nie jest "instalowany” na stałe. Mogłoby to również sugerować, że po restarcie urządzenia (np. iPhona) on "znika” - mówi dalej ekspert.

Polskie władze oficjalnie zaprzeczają, że zakupiły system. Jednak niedawno, podczas przemówienia w Sejmie, minister Zbigniew Ziobro niejako potwierdził, że jest on w użyciu, mówiąc, że do sprawy Sławomira Nowaka udało się pozyskać dane z komunikatorów internetowych.

Dodam jeszcze, że są inne, nieujawnione przez nas materiały operacyjne, w tym treść rozmów z komunikatorów (...). I to są bardzo ciekawe rozmowy, które w przyszłości ujawnimy. Myślę, że może to być jeszcze ciekawsze, niż ta konferencja, która za państwem - mówił niecałe dwa tygodnie temu Ziobro.

Efekty dziennikarskiego śledztwa. Inwigilowano ponad tysiąc osób

W trakcie zakrojonego na szeroką skalę śledztwa zidentyfikowano ponad tysiąc inwigilowanych osób z ponad 50 krajów. Znaleźli się wśród nich m.in. członkowie arabskiej rodziny królewskiej, co najmniej 65 biznesmenów, 85 działaczy na rzecz praw człowieka, 189 dziennikarzy oraz ponad 600 polityków i urzędników państwowych, w tym ministrów, dyplomatów oraz wojskowych.

Wiadomo było o tym od lat, ale skala zjawiska wykazana teraz w dziennikarskich śledztwach jest ogromna – stwierdził w rozmowie z o2.pl były oficer polskich służb specjalnych.

Na liście pojawiły się też głowy państw i premierzy. Inwigilowani mieli być m.in. dziennikarze CNN, Associated Press, Voice of America, "New York Times", "Wall Street Journal", Bloomberg News, francuskiego "Le Monde" i Al Jazeery w Katarze.

System Pegasus w Polsce. "Strona polska nie uiściła wpłat"

Informacje o tym, że system Pegasus ma działć także w Polsce przekazali we wrześniu 2019 roku eksperci z kanadyjskiego The Citizen Lab. Na ślady zakupu wpadła również Najwyższa Izba Kontroli, która przeanalizowała faktury CBA. Jedna z warszawskich firm miała otrzymać za dostawę systemu, szkolenia i testy 33,4 mln zł. Centralne Biuro Antykorupcyjne wydało później oświadczenie, w którym poinformowało, że nie zakupiło żadnego "systemu masowej inwigilacji Polaków".

Generalnie polskie prawo bardzo restrykcyjnie traktuje stosowanie kontroli operacyjnej. Na jej zastosowanie musi wyrazić zgodę sąd. Kontrola taka może obejmować niejawna kontrolę przesyłek, korespondencji, ale także podsłuchy i rejestrowanie rozmów. Sądowi należy przedstawić dobrze umotywowany wniosek, z którego musi wynikać również, że zdobycie dowodów inną drogą nie jest możliwe. Kontrola operacyjna jest bowiem środkiem o charakterze wyjątkowym - mówi o2.pl prok. Katarzyna Szeska z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola.

I dodaje, że afera opisywana przez media, dotycząca użycia systemu Pegasus, może ponownie otworzyć dyskusję o ewentualnym posiadaniu i wykorzystywaniu tego systemu przez polskie służby.

Jako prawnik praktyk uważam, że możliwe używanie tego kontrowersyjnego systemu w naszym kraju daje podstawy do kwestionowania jego legalności, albowiem może on dawać dostęp do korespondencji inwigilowanej osoby z przeszłości – podkreśla prok. Szeska.

Na początku tego roku pojawiły się także doniesienia, że polskie służby mają z Pegasusem kłopot. Według naszych rozmówców, nie wszystkie funkcje programu działały poprawnie

Problemem było nieuiszczenie przez stronę polską opłat, wynikających z użytkowania systemu. Mówiąc mniej górnolotnie, nie opłacili licencji – mówi rozmówca o2.pl, zorientowany w sprawie użytkowania systemu.

Obejrzyj także: Joanna Kluzik-Rostkowska o systemie Pegasus: to bardzo niebezpieczne dla każdego z nas

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(676)
Salsa
10 miesięcy temu
....ma pozwolić sąd...hehehe, całe szczęście, że nie będzie to stanowić żadnej przeszkody ;P
messyn
10 miesięcy temu
Przecież od lat wiadomo, że USA, UK, Rosja nieustannie infiltrują społeczeństwa. A największym pegasusem jest FACEBOOK.
Dlaczego tO j...
10 miesięcy temu
Celując w dziennikarzy, prawników i przeciwników politycznych, Pegasus zagraża wolności prasy, podważa zasadę ochrony źródeł i naraża przeciwników na reżimy autorytarne. W 2018 r. NSO była więc zaangażowana w globalny skandal: zabójstwo dysydenta i dziennikarza Jamala Kashoggi w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Turcji. Po zbadaniu telefonu jednego z jego przyjaciół, Omara Abdulaziza, Citizen Lab zauważył obecność słynnego systemu szpiegowskiego. Jednak Jamal Kashoggi wysłał mu wiele wiadomości krytykujących następcę tronu Mohammeda Ben Salmana. Dzięki oprogramowaniu służby saudyjskie mogły mieć do niego dostęp, a następnie zlecić jego zabójstwo.Laurent Richard, założyciel Forbidden stories, wyjaśnia na Franceinfo : „Celem tego wszystkiego jest możliwość szantażowania cię poprzez zbieranie elementów na twój temat. To jest możliwość poznania historii, którą zamierzasz opublikować w kilku Jest w stanie wiedzieć, z którym źródłem rozmawiasz, a następnie „zainfekować” źródło, aby dowiedzieć się, co ma ci do powiedzenia ”. Konkretnie, ani dziennikarze, ani źródła nie uciekają przed nim, a wolność wypowiedzi jest poważnie zagrożona. Analiza telefonu komórkowego Edwy Plenela, założyciela Médiapart,pokazuje, że był inwigilowany w 2019 roku podczas wizyty na festiwalu kulturalnym w Maroku. Potępia wolę władz marokańskich, by użyć go do represjonowania niezależnych dziennikarzy w kraju i „zakładania kagańca prasie”.
Co ujawniło ś...
10 miesięcy temu
Co ujawniło śledztwo „Pegasus Project” 18 lipca 2021 r.? W 2016 r. Citizen Lab , wydział Uniwersytetu w Toronto, ujawnił już wykorzystanie Pegasusa do celów mniej uzasadnionych niż walka z przestępczością zorganizowaną. Ten dział analizy spyware odkrywa obecność NSO za podejrzaną wiadomością wysłaną do Ahmeda Mansoora, bardzo krytycznego działacza reżimu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.Inne śledztwa następnie wyprowadziły izraelską firmę z cienia mediów i potępiły Pegasusa jako narzędzie dla rządów do inwigilacji prawników, dziennikarzy i przeciwników politycznych. Ponad 80 dziennikarzy z 17 mediów i 11 różnych krajów przeprowadziło śledztwo koordynowane przez Forbidden Stories przy wsparciu technicznym Laboratorium Bezpieczeństwa Amnesty International . Mieli dostęp do ponad 50 000 numerów telefonów, na które wycelowali klienci NSO Group: co najmniej 180 dziennikarzy w 20 różnych krajach padło ofiarą Pegaza. We Francji mówi się, że ponad 1000 osób zostało dotkniętych i zaatakowanych przez Maroko. Wielu dziennikarzy na świecie, France Télévisions, France 24, Médiapart i du Canard Enchaîné zostały objęte inwigilacją.
Kto stoi za t...
10 miesięcy temu
Kto stoi za tym oprogramowaniem szpiegującym? W 2009 roku Niv Carmi, Shalev Hulio i Omri Lavie założyli firmę „NSO”, akronim ich trzech imion. Ten izraelski start-up specjalizuje się w bezpieczeństwie komputerowym i zatrudnia elitarnych hakerów, byłych żołnierzy lub oficerów tajnych służb i weteranów izraelskiego aparatu bezpieczeństwa. Na początku szczyci się byciem bronią w walce z organizacjami przestępczymi i handlem narkotykami. W 2010 roku znalazła swojego pierwszego klienta, Meksyk, a na przestrzeni lat wiele krajów, takich jak Maroko, Arabia Saudyjska, Indie i Węgry. Według NSO, czterdzieści KRAJOW zostało zdobytych przez oprogramowanie. Za kilka milionów dolarów stać ich na najbardziej zaawansowaną technologię w szpiegostwie komputerowym i mieć dostęp do treści na wybranych przez siebie telefonach,pozostając całkowicie niewykrywalnym.
Jak działa Pe...
10 miesięcy temu
Jak działa Pegasus? Pegasus to bardzo wyrafinowane oprogramowanie szpiegujące. Można go włożyć do dowolnego smartfona. Na początku użytkownik musiał kliknąć uszkodzony link. Obecnie oprogramowanie można zainstalować bez żadnych działań ze strony osoby poszkodowanej. System jest w stanie wejść do telefonu całkowicie niewidocznie, bez pomocy z zewnątrz. Opiera się na wykrywaniu usterek w aplikacjach i oprogramowaniu, obecnych we wszystkich smartfonach, zarówno IOS (iPhone), jak i Android. Systemy te zawierają miliony bardzo złożonych linii kodu, więc błędy są nieuniknione. Wykrywanie wad, zanim firmy, które je naprawią, zanim je naprawią, to sposób na zainfekowanie wszystkich użytkowników.
Hmmm
10 miesięcy temu
Hmmm... dziwne. Ja już z pięć lat temu słyszałem, że taki program szpiegujący, o dokładnie takich samych funkcjonalnościach można było kupić za ok. 2 tysiące zł. w sklepach ze sprzętem detektywistycznym.
Jgds
10 miesięcy temu
Nie ma nic gorszego niż Platforma Obywatelska i jej nowy fuhrer !
Herman
10 miesięcy temu
Do Polski przyjechał FUHRER ,który ma zlikwidować nienormalną Polskość a POsadzić normalną lipę !
Muzg
10 miesięcy temu
Nielegalnie zdobyte informacje nie są dowodami w sprawie!!
MrJerzyKlemen...
10 miesięcy temu
No to przybędzie we Francji islamskich dziennikarzy opozycyjnych, nie będą inwigilowani.
GOść
10 miesięcy temu
Bzdety i bzdury i żydowskie matactwo . Jeśli idzie o produkty Izraela to najpierw szpiegostwo a później systemy które dla nich szpiegują .
Taaak
10 miesięcy temu
Pfff , to nic nowego , powiem tak....każdy ma takiego przyjaciela w kieszeni co wszystko wie.Wie kiedy wstajesz i zasypiasz , ile robisz kroków i gdzie się znajdujesz , słyszy wszystko co mowisz i do kogo, gdzie kiedy i ile wydajesz , wie nawet jak szybko udeza Twoje serce. Do tego zna Twoje hobby i jakie lubisz ogladac filmy czy strony internetowe. Sam podsuwa ci najciekawsze newsy i przekazyje niezbedna wiedzę,a z pewnością potrafi duuuuuzo wiecej.Cale życie jest przy tobie bo to twoj najlepszy przyjaciel. Zgadzasz się z nim nawet o tym nie wiedząc. Niesamowite!!!.Sam mam takiego przyjaciela , a Ty ?
SuperGość
10 miesięcy temu
Wszyscy wszystkich podsłuchują, inwigilują, "szczypią w słabiznę " jak wspomniał Snowden a tylko jedyni Żydzi robią na tym kasę ....no jeszcze Jankesi z Duńczykami - ci wpinają się w kable telefoniczne ale telefony stacjonarne to już zabytki jak i informacje z nich to znikoma znikomość i żadna kasa tylko obciach
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić