Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Pacjenci coraz ciężej przechodzą COVID-19. "W infekcję wkradło się coś nowego"

97
Podziel się:

Lekarze alarmują, że przebieg zakażenia koronawirusem w tym roku jest znacznie cięższy niż rok temu. Teraz przyjmuje się pacjentów z bardzo ciężką niewydolnością oddechową od razu. Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski informuje, że "nowe przypadki koronawirusa mają ogromne znaczenie".

Pacjenci coraz ciężej przechodzą COVID-19. "W infekcję wkradło się coś nowego"
Testy, COVID (Getty Images, Morris MacMatzen)

W ostatnim czasie znacząco wzrasta średnia tygodniowa liczba zakażeń wirusem SARS-COV2. W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3890 nowych przypadkach zakażenia oraz śmierci 17 osób. Łącznie od początku epidemii COVID-19 w Polsce stwierdzono 1 642 658 infekcji. Zmarło 42 188 osób zakażonych.

Zmiany w przebiegu choroby

"Dzisiaj pacjenci chorują trochę inaczej niż rok temu na początku infekcji" - powiedziała doktor Grażyna Cholewińska-Szymańska, specjalista chorób zakaźnych, ordynator w wojewódzkim szpitalu zakaźnym w Warszawie TVN24.

Dr Cholewińska-Szymańska mówiła, że wtedy przypadki kliniczne były troszeczkę mniej złośliwe, a przebieg był bardziej łagodny.

W tej chwili wśród tych pacjentów, których przyjmujemy do szpitala, w którym ja pracuję, to są rzeczywiście pacjenci z bardzo ciężką niewydolnością oddechową od razu. Dotyczy to zwłaszcza tych pacjentów z wielochorobowością i pacjentów starszych, których jeszcze na wiosnę udało się uratować, a dziś już niestety nie – kontynuowała.

Specjalistka zaznaczyła, że wraz z innymi lekarzami sądzą, że "coś nowego wkradło się w infekcję koronawirusową" ale nie jest to jeszcze zidentyfikowane.

Przypuszczamy, że mogą to być nowe warianty - podsumowała.

Sytuacja jest zatem poważna. Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych doktor Michał Sutkowski powiedział TVN-owi, że "nowe przypadki koronawirusa mają ogromne znaczenie, dlatego, że ich transmisja jest większa".

Zatem liczba też jest większa i liczba rozprzestrzeniania się w środowisku większa. Wszystko to sprzyja niestety pandemii. Sytuacja jest na pewno poważna, tym bardziej że wokół naszych granic jest jeszcze poważniejsza - dodał.
Zobacz także: Tłumy w górach. Posypały się mandaty za brak maseczek
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(97)
PYTAM SIĘ:
2 lata temu
A MOŻE ZABIJA KLAUZULA DOBREGO SAMARYTANINA I ZWOLNIENIE MEDYKÓW Z ODPOWIEDZIALNOŚCI ?????
Micke
2 lata temu
Szpitale dostają 14 tysięcy za każdy zgon z wpisaną przyczyną COVID. Może stąd nagle takie pogorszenie rokowań i problemy z leczeniem, szczególnie pacjentów starszych i chorych, tzn. z leczeniem pacjentów, którzy są "kosztem" dla systemu i ZUS. Jak widzę to co robi ta pisowska mafia to na myśl nasuwa mi się jedynie "narodowa eutanazja" generacyjna i gospodarcza.
Myśląca .
2 lata temu
A może to efekt noszenia maseczek od roku??? Biedni ludzie są tak wystraszeni, że nawet na spacery chodzą w maseczkach. Uważam że wdychanie własnego CO2 i patogenów z brudnej maseczki prowadzi do cięższych przebiegów choroby. Kiedy w końcu się tego lekarze dopatrzą. Rozumiem że w pomieszczeniach zamkniętych, sklepy, w których obcy ludzie się spotykają ale na zewnątrz ???? W Szwecji jest zakaz noszenia maseczek, tam wiedzą że świeże powietrze to zdrowie.
Slawianin
2 lata temu
U nas jest coraz mniej przypadków a zarazem coraz cięższe. To tylko jedno tłumaczy, ludzie boją się o własne życie i nie dzwonią po lekarzy, liczą na samowyleczenie. Ja znam kilka przykładów z własnej okolicy, ludzie o własnych nogach idą do karetki, a wracają na noszach i po kilku dniach zejście. Oczywiście nie wszyscy, w styczniu sąsiad mojej matki, poszedł na własnych nogach do karetki a na drugi dzień jego żona dostała telefon, że zmarł. To nie zachęca do korzystania ze służby "zdrowia". Ludzie się po prostu boją zgłaszać do tych "lekarzy".
Polak
2 lata temu
Korononagonka!
ccc
2 lata temu
Świat jest przeludniony, Konstytucja nie zatrzyma aborcji naturalnej mądrych inaczej, Natura znajdzie sposób, Ziemię zniszczono, PiS zniszczy resztę, w miastach już krzaka nie znajdziesz, podusimy się zaraz z powodu upałów, żadne maski nie chronią a odstęp człowieka od człowieka na odległość strzału / statystycznie tyle powinno być ludzi/, żaden inny gatunek nie był/jest tak zachłanny, no i mamy skutki, pierwszy kościół oczywiście, ci ruinę zaczęli- dauny, modły, mercedesy, niebo dla wybranych, piekło- bo była za mała, gorzkie żale zamiast nauki dla Ziemi
no jak trafia...
2 lata temu
w zaawansowanym stadium choroby to takie są skutki
mujnik
2 lata temu
Powodem drastycznego pogorszenia sytuacji sa kagance, ktore prowadza do grzybicznych infekcji drog oddechowych, kompromizuja uklad odpornosciowy i zwiekszaja ryzyko zarazenia wirusem. Kazdy zdrowy na umysle wirusolog wam to powie.
Paragon07
2 lata temu
Czy ktoś wie co się stało z grypą? Czy odeszła w niepamięć?
Mrat
2 lata temu
Ile jeszcze będziecie ściemniać,że jest pandemia?
ribock
2 lata temu
Emeryci chrońcie się bo nadszedł na was czas . jesteście na pierwszej linii frontu.
Marta
2 lata temu
Masakra.. Widzieliście ten filmik gdzie pielęgniarki zaczęły mówić prawdę o tym całym koronawirusie? Usuneli go na youtube.. Ciekawe dlaczego? Jak ktoś chce można go zobaczyć wystarczy wpisać w google jesiputka. Ktoś to udostępnił ciekawa jestem tylko na jak długo...
,proszęopomoc
2 lata temu
.., mam na imię Ola.., Jestem samotną mamą, zanim opowiem ,..chciałabym Bardzo Przeprosić za ten komentarz mam nadzieję, że Nikogo Nie Obrażam ten sposób.,Bo wiem, że to nie jest miejsce na to wszystko ... Jednak już nie wiem co robić.. Nie Mam Już Wyjścia., Mój Synek jest dla mnie moim Całym Światem. .,Niespełna miesiąc temu Straciłam Pracę na skutek Pandemii.. Zostałam Bez Środków do Życia...Staram się zapewnić Synkowi wszystko co mogę, ale Stanęłam na Dnie., Nie mam Pieniędzy na Codzienne Życie..Dwa dni temu Syn chciał abym kupiła mu gazetę Minerały Świata,. Zabrakło mi 0,31 gr w kiosku i tłumaczyłam Pani, że mieszkamy blisko i jak tylko będę miała jakieś pieniądze to Odrazu Doniosę. Prosiłam ze Łzami w Oczach,. na nic się to nie zdało,. Jak podeszłam do Niego bez gazetki powiedział tylko: Chodź mamuś ..,Nigdy Nie zapomnę Jego Oczu..,Wtedy zdałam sobie sprawę, że jak mi ktoś nie Pomoże to Sama Nie dam sobie Rady..Jestem zdrowa, ręce Garną Się mi do Pracy tylko, Nie Mam Gdzie,.Poszłabym gdzieś na noc sprzątać,ale jestem Sama z Dzieckiem i nie mam Go z kim zostawić.Nigdy jeszcze nie byłam w takiej Sytuacji.Pracowałam,,,. starczało na mieszkanie i skromne życie..Synek Nigdy nie chodził Głodny...,Byle Tylko mój Skarb miał wszystko co potrzeba. Nocami płaczę bo już nie daje rady,.Ta sytuacja Mnie Przerasta,, Jestem Załamana.Czuję, że zawodzę jako Matka. Jeśli Jest ktoś tutaj, kto po prostu chciałby choć trochę Pomóc., będę Wdzięczna do końca swojego życia., Każdy Gest jest dla nas wielką Pomocą. Dziękuję z góry, z Całego Swojego Serca,, Życzę Wszystkim spokojnej poniedziałkowej nocy..Ola z Torunia, SGB Bank Spółdzielczy w Toruniu 34 9511 0000 0000 5461 3000 0010 NASZ ADRES ZAMIESZKANIA I ZAMELDOWANIA: 87-100 Toruń ul. Jana III Sobeskiego 35/7. ,, '.
z Garwolina
2 lata temu
To te scepiunki Billa i Melindy Gatesuf. Mówie wam To tak jest.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić