Para z Polski miała pecha. Chcieli dodać pożyciu pikanterii w Hiszpanii

Zabawki erotyczne są coraz popularniejsze wśród Polaków. Próbują w ten sposób urozmaicić swoje życie seksualne. W przypadku pary z Polski, która spędzała miesiąc miodowy w Hiszpanii, pojawiły się niespodziewane problemy.

Cropped view of woman sitting on bed putting on stocking
Niespodziewane problemy w czasie miesiąca miodowego
Źródło zdjęć: © Getty Images, | Gpointstudio
Rafał Strzelec

Czytelniczka "Faktu" opowiedziała dziennikarzom z redakcji o przykrym zdarzeniu, jakie miało miejsce podczas miesiąca miodowego w hiszpańskim Alicante. Jak czytamy, 28-letnie małżeństwo wypakowało walizki w hotelu i postanowiło pójść do restauracji. Po drodze oboje zahaczyli o sklep z akcesoriami erotycznymi.

Wewnątrz znaleźli między innymi wibratory oraz dildo o różnych rozmiarach, kształtach i fakturach. Uwagę kobiety przykuła jedna zabawka. Różowy przedmiot dobrze się jej kojarzył. Czytelniczka "Faktu przyznała bowiem, że "ma fazę" na "Barbie" i zabawka od razu wpadła jej w oko. Zabawka była dość droga. Kosztowała 60 euro, czyli ponad 275 złotych.

Wibrator w środku był wypełniony mieniącymi się kryształkami. Mój mąż stwierdził, że mnie nim uszczęśliwi. Wyjął portfel i podeszliśmy do kasy - powiedziała kobieta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Seksafera w parafii. Czy Kościół powinien znieść celibat?

Zabawka erotyczna sprawiła przykrą niespodziankę

Gdy para wróciła do hotelu, postanowiła rozpocząć "świętowanie". Niestety, doszło do przykrego incydentu, który wywołał krzyk kobiety. Nowo zakupiona zabawka pękła, a mieniące się kryształki, które znajdowały się w środku, rozsypały się dookoła. - Wpadłam w potworną panikę. Nogi mi się trzęsły ze stresu - mówi kobieta w rozmowie z "Faktem".

Na szczęście wibrator uległ zniszczeniu zanim został umieszczony w jej ciele. W przeciwnym przypadku zabawa mogła zakończyć się wizytą w hiszpańskim szpitalu.

Jedyne, co należało zrobić, to pójść do sex-shopu z reklamacją. Na szczęście sprzedawca zachował się odpowiednio. Obejrzał zabawkę i przyznał, iż miała wadę. Zwrócił pieniądze i życzył młodemu małżeństwu udanych wakacji.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów