Patrycja czekała na karetkę. 30-latka nie żyje

30-letnia Patrycja pod koniec marca zmarła po rozległym udarze, czekając na karetkę do szpitala specjalistycznego w Wałbrzychu. Ojciec kobiety nie rozumie, dlaczego nie skorzystano z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które mogło dotrzeć szybciej. 25 kwietnia złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

ambulans
Warszawa, 10.10.2024. Ambulans - zdj�cie ilustracyjne.
PAP/Albert Zawada
Albert Zawada
fot pnp, foto pnp, fotopnp, fotpnp, ilustracja, ilustracje, karetka, medycyna, ochrona zdrowia, opieka medyczna, plac�wka medyczna, pnp, SOR, szpital, szpitalna, zdrowie30-letnia Patrycja nie żyje
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Edyta Tomaszewska

Patrycja, 30-letnia mieszkanka Świdnicy, zmarła po rozległym udarze, czekając na transport do szpitala w Wałbrzychu. Jej ojciec, pan Albert w programie "Uwaga!" TVN opowiada, że córka straciła przytomność w domu 27 marca tuż po godz. 21. Pogotowie przybyło przed godz. 22 i przewiozło ją do szpitala powiatowego w Świdnicy, gdzie tomografia potwierdziła udar.

Problemy z transportem medycznym

Patrycja wymagała pilnej interwencji neurochirurgicznej, dlatego zdecydowano o przewiezieniu jej do Wałbrzycha. Niestety, nie było dostępnej karetki. Zrozpaczony ojciec próbował znaleźć transport, dzwoniąc na 112 i do prywatnych firm, ale bezskutecznie.

Lekarz dyżurny poinformował, że karetka z Jeleniej Góry przyjedzie za godzinę. Ostatecznie ambulans dotarł po północy, a przekazanie pacjentki trwało kolejne minuty. Kiedy dotarli do Wałbrzycha, neurochirurdzy byli już zajęci innym pacjentem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policjant uratował życie mężczyzny. Nagranie reanimacji w autobusie miejskim w Warszawie

- Było między godz. 2 a 3. Lekarz powiedział, że to już stan śmierci. Że już nie ma córki. Że to wszystko za długo trwało. Córka wyglądała jakby miała otworzyć oczy. Nie da się tego opisać. Miała ciepłe dłonie. Długo to wszystko nie docierało do mnie - wspomina zrozpaczony ojciec 30-latki.

Kontrowersje wokół decyzji

Szpital w Świdnicy miał umowę z zewnętrzną firmą transportową, która miała zapewnić karetkę w ciągu 30 minut. Jednak w tym czasie wszystkie pojazdy były zajęte. Firma wysłała ambulans z Jeleniej Góry, co opóźniło transport.

Ojciec Patrycji nie rozumie, dlaczego nie skorzystano z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które mogło dotrzeć szybciej. Szpital twierdzi, że kontaktowano się z LPR, ale zrezygnowano z tej opcji z powodu długiego czasu oczekiwania.

Po nagłośnieniu sprawy przez ojca Patrycji, wojewoda dolnośląski zarządził kontrolę w szpitalu. Rzecznik wojewody, Tomasz Jankowski, potwierdził, że kontrola rozpocznie się w najbliższych tygodniach.

- Kontrola jest zlecona, jesteśmy w kontakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia, w kontakcie z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Kontrola rozpocznie się w najbliższych tygodniach. Prowadzimy też działania przygotowawcze związane m.in. z zabezpieczeniem wszystkich materiałów - przekazał dziennikarzom TVN Tomasz Jankowski.

Anna Szewczuk-Łebska z dolnośląskiego NFZ stwierdziła, że umowa z firmą transportową leży w gestii dyrektora szpitala, a NFZ nie ma szczegółowych informacji o dostępności karetek.

30-letnia Patrycja była w szczęśliwym związku, planowała ślub i remont mieszkania. Jej ojciec ma żal do systemu, który nie dał córce szansy na życie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia