oprac. Anna Wajs-Wiejacka| 
aktualizacja 

Piekielny żar leje się z nieba. Na termometrach niemal 53 stopnie

7

Indie mierzą się z potężną falą upałów. Na przedmieściach indyjskiej stolicy padł rekord. Zanotowano tam temperaturę 52,9 stopni Celsjusza. Piekielny żar lejący się z nieba doprowadził do śmierci co najmniej 15 osób. Z informacji przekazanych przez Reutersa wynika, że fala upałów potrwa do soboty 1 czerwca.

Piekielny żar leje się z nieba. Na termometrach niemal 53 stopnie
Indie mierzą się z wysokimi temperaturami. Temperatura sięgnęła niemal 53 stopni (PAP, RAJAT GUPTA)

Piekielne temperatury w Indiach. Na przedmieściach New Delhi termometry pokazały 52,9 stopni Celsjusza. Jak informuje Buissness Insider, żar lejący się z nieba przyczynił się do śmierci co najmniej 15 osób. 10 z nich zmarło w szpitalu rządowym w regionie Rourkela w stanie Odisha. 5 kolejnych zmarło w mieście Aurangabad w stanie Bihar z powodu udaru słonecznego.

Władze zalecają powstrzymanie się od wychodzenia na zewnątrz między godziną 11 a 15, kiedy wskazania termometrów są najwyższe. W stolicy kraju ostrzegano przed możliwymi przerwami w dostawie wody. - Aby rozwiązać problem z dostępem do wody, podjęliśmy szereg środków zapobiegawczych, takich jak zmniejszenie retencji wody — przekazała Ministra Gospodarki Wodnej Atishi Marlena w rozmowie z "India Express".

Wysokie temperatury dają się we znaki nie tylko ludziom, ale także zwierzętom. W Delhi mdleją małpy i ptaki, a wiele zwierząt zaczyna chorować. Sytuacja jest trudna także w ogrodzie zoologicznym. Tam pracownicy starają się zapewnić zwierzętom ulgę, umożliwiając im kąpiele w basenach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Żywioł uderzył w Rosji. Pilna ewakuacja mieszkańców Orska

Naukowcy nie mają wątpliwości, że rekordowe fale upałów to skutek zmian klimatu, a za te odpowiada człowiek. Indie są trzecim co do wielkości emitentem gazów cieplarnianych w skali globu, choć kraj planuje osiągnąć zerową emisję netto. Ma to nastąpić do 2070 roku.

Piekielny upał nie tylko w Indiach. Rekordy padają też w Pakistanie

Piekielny upał doskwiera nie tylko w Indiach. Cierpią także mieszkańcy sąsiedniego Pakistanu. We wtorek odnotowano temperaturę 53 st. C w pakistańskiej prowincji Sindh, która graniczy bezpośrednio z Indiami.

Problemem jest nie tylko upał. W północno-wschodnich indyjskich stanach Bengal zachodni oraz Mirozam mieszkańcom daje się we znaki silny wiatr i ulewny deszcz. W niedzielę nad Zatoką Bengalską przeszedł cyklon Remal, który przyniósł śmierć 65 osobom. Banglijskie władze przekazały, że to był jeden z najdłużej trwających cyklonów w historii kraju. W tym przypadku także zawiniły zmiany klimatu.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić