Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Po jodłach "zostały tylko pniaki". Lasy Państwowe tłumaczą

31
Podziel się:

Ruch obywatelski "Inicjatywa Dzikie Karpaty" zamieścił wpis w mediach społecznościowych z informacją o wycince ogromnych jodeł, które rosły w Bieszczadach. Teraz Lasy Państwowe tłumaczą, dlaczego pozbyto się drzew.

Po jodłach "zostały tylko pniaki". Lasy Państwowe tłumaczą
Po jodłach zostały tylko pniaki. (Twitter)

"Inicjatywa Dzikie Karpaty" jest oddolnym ruchem obywatelskim ubiegającym się o lepszą ochronę Puszczy Karpackiej. Na Twitterze ruchu czytamy, że aktywiści już w lipcu prosili Lasy Państwowe o oszczędzenie przed wycinką 35 jodeł o wymiarach pomnikowych, rosnących na Otrycie (masyw górski w Bieszczadach Zachodnich).

W ostatnim poście ruchu zamieszczono zdjęcia wyciętych jodeł.

To jest dramat. W lipcu prosiliśmy Lasy Państwowe o oszczędzenie przed wycinką 35 jodeł o wymiarach pomnikowych, rosnących na Otrycie. Wycinka takich jest wbrew wewnętrznym regulacjom LP i wbrew zdrowemu rozsądkowi. Po 2 miesiącach zostały tylko pniaki - czytamy na Twitterze.

Lasy Państwowe postanowiły wytłumaczyć, dlaczego drzewa wycięto. "Rozumiemy niepokój i wyjaśniamy: jodły przebadano, mają opisy w protokole. Toczyła je rdza, grzyb wywołujący zgniliznę - informują Lasy Państwowe.

Aby powstrzymać rdzę, przerzedza się zainfekowany obszar. Część drzew zagrażała młodemu lasowi, zabierając mu światło - dodają leśnicy.

Ponadto na profilu "Inicjatywa Dzikie Karpaty" opublikowano fragmenty oświadczenia Nadleśnictwa Lutowiska w odpowiedzi na apel ruchu. Nadleśnictwo tłumaczy decyzję o wyrębie 50 drzew o wymiarach pomników przyrody. Zdaniem aktywistów wyjaśnienia te są absurdalne.

Nie usunięcie wyznaczonych drzew spełniających kryteria wymiarowe [pomników przyrody] może generować wiele negatywnych skutków dotyczących zarówno gospodarki leśnej jak i wartości przyrodniczych tego terenu. Wymogi hodowli lasu wręcz nakazują leśnikom wykonywanie działań gospodarczych polegających na usuwaniu drzew w celu zachowania trwałości lasu […]. Prace prowadzone były i są zgodnie ze sztuką leśną, […] ze szczególną dbałością o występującą bioróżnorodność przyrodniczą […] - brzmi oświadczenie Nadleśnictwa Lutowiska opublikowane na facebookowym profilu "Inicjatywa Dzikie Karpaty".
Zobacz także: Niezwykłe drzewa na szczycie Bieszczad. Nagranie z Nadleśnictwa Baligród
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(31)
Samson
miesiąc temu
A meble to macie ekologiczne, z plastiku, a podcieracie się liściem kapusty, a nie papierem toaletowym.
Kazio
7 miesięcy temu
Lasy Państwowe do likwidacji!! Państwo w państwie :(
Pradziadek
7 miesięcy temu
Za rządów PIS w okolicach Tarnowskich gór leśnicy zmienili zawód. Koszą wszystkie drzewa po kolei, a jak drzewa rosną na wysepce otoczoną zbiornikiem wodnym, to po prostu wykopują rów, wodę spuszczają i drzewa ścinają Teren jest piaszczysty i zaczyna panować susza w lesie. Co prawda sadzą sadzonki nowe ale nie od razu. po kilku latach. Wiele lat minie zanim będzie nowe pokolenie mogło chodzić po lesie. Ja jestem dzieckiem okresu powojennego i jako 7-dmio latek bawiłem się po gruzach, gdyż nie było miejsca by gdzie indziej się można było się bawić. Teraz jest podobne pobojowisko w latach . Dopiero moje wnuki będą mogli chodzić po lasach, oddychać świeżym czystym powietrzem, które to drzewa produkują tlen. W telewizji pokazują jakie miasta mają zanieczyszczenie powietrza. Co tam las ważne że kasa jest zbijana z sprzedaży drewna na opał przeważnie, względnie na palety. Po nas pozostaną tylko zgliszcza Podobny widok ja by ło po wojnie w miastach.
ARRRr
9 miesięcy temu
argumentem jednego drzewa wycinają 49 pozostałych zdrowych drzew na stoły bilardowe oligarchów meblowo-PISowskich, łapy im uciął w kosciele a nie popiół na głowę .
Jan Pustelnik
9 miesięcy temu
Boga w sercu nie mają. Zaprawdę, Bóg nakazał przyrodę czynić sobie poddaną. Więc puszcza Białowieża, czy też żubry są jedynie przykrywką dla rzekomych jakiś antybożych i antykościelnych rajdów szatanistów. Albowiem prawda, tradycja i patriotyzm są po naszej stronie. Alleluja i do przodu. Od Tatr po Bałtyk bedziemy bronić świętego obrazu.
Polak
9 miesięcy temu
Aaa no tak to trzeba puszczę Białowieską wyciąć całą bo natura sobie nie poradzi i nowe drzewa nie urosną z powodu braku światła. Kluczowy argument.
obserwator
9 miesięcy temu
taaa,znammy to....korniki,Szyszko , itp.
walikonik
9 miesięcy temu
to niby chore drzewo to z ktorego lasu, ? a moze rosło na Białorusi cwaniaczki z polskiego ladu?manipulancji,
Wiktor
10 miesięcy temu
Nieusunięcie! Ucz się w 6 klasie części mowy i zasad ortografii!
jamci
10 miesięcy temu
gospodarka leśna to umiejętne podejście do sprawy a takiej tu brak
fgf
10 miesięcy temu
ktoś niezła kase zarobił na wycince i tyle, ja bym sprawdził powiazania , bo coś tu śmierdzi ---ale cóz Nowy Ład działa, pierwsze wytną lasy, a potem podatkami Nas ---------------
totalni
10 miesięcy temu
Ciekawe ile ci niby-eko zebrali śmieci w czasie robienia tych fotek??? No ale na to zlecenia nie było.
Prawda??
10 miesięcy temu
Dlaczego nikt nie napiszę prawdy, że ekosie żyją z funduszy eu i składek gługich Polaków?? Bawią się dobrze , blokują prawidłowe zgodnie z prawem pracę, policja i straż graniczna nic nie robi.. ci aktywiści za nic mają prawo manipulują opinia publiczna. Więzy nie mają za grosz!!!
umu
10 miesięcy temu
Ekologia pana Szyszki polegała na robieniu kasy z niszczenia i rabowania polskich lasów. Obrońcy natury działali na rzecz Puszczy Białowieskiej, a unijne organizacje zatrzymały barbarzyństwo Szyszki . Pani Olga Tokarczuk apelowała o powstrzymanie wycinki w Bieszczadach. Problem ten jednak nie dotyczy stref przyrody szczególnie chronionej. W całej Polsce jest już ogólna katastrofa ekologiczna.Chodzę regularnie do lasu od ponad pięćdziesięciu lat. Od paru lat zaobserwowałem wycinkę lasów na niespotykaną dotychczas skalę. Tnie się przez cały rok ogromne ilości drzew - codziennie, a nawet w soboty. Po wycinkach widać zniszczone runo leśne , wyorane miejsca na jagody i grzyby i brak obecności ptaków. Niszczy się przy tym krzewy i małe drzewka, żeby wielkie kombajny miały dostęp do starodrzewia. Na zrujnowanych wcześniej obszarach leśnicy pozostawiają niemiłosierny bałagan. Zamiast lasów niedługo będziemy mieli suchy busz. Nikt się nie martwi co będzie w przyszłości. I wszystko dla kasy - liczy się "tu i teraz". Nawet obszary chronione są w niebezpieczeństwie. Jeden znany dureń dla kasy wymyślił korniki. Obecni durnie bredzą coś o wycinkach pożarowych w Puszczy Białowieskiej. „Fachowcy” w mundurkach służb leśnych twierdzą, że wszystko jest w porządku, ale w porządku są tylko ich rosnące zarobki wynikające z rabunkowego handlu polskim drewnem . W obszarach krajobrazowych lasów świętokrzyskich - tam gdzie mieszkam, nie przejmują się żadnym alibi i prowadzą gospodarkę rabunkową gorszą od niemieckich okupantów. Wszędzie i co chwilę widać dukty leśne zryte przez ciężkie maszyny, składowiska powalonych drzew, tabliczki zakazujące wstępu do lasu i wielkie ciężarówki transportujące bale. Ogromu zniszczeń nie da się opisać. Przecież lasy w sposób naturalny retencjonują wodę, a zacienione obszary wysokich drzew zmniejszają parowanie powierzchniowe. Lasów mamy mało, jeżeli wyeliminujemy je w tak bezmyślny sposób i w takim tempie, to czeka nas katastrofalne pustynnienie środowiska. Nowe powierzchnie nasadzeń nie zdążą wyrosnąć w stosunku do tempa bezmyślnej wycinki. Wielka wycinka na skalę przemysłową w ciągu zaledwie paru lat spowodowała już katastrofalne skutki. W Polsce stan ten powoduje coraz mniejsze zatrzymywanie wód opadowych i roztopowych w środowisku. Do tego dochodzi wzrost średnich temperatur rocznych i zwiększone w związku z tym parowanie powierzchniowe. W ostatnim okresie mamy wyraźny deficyt wody na całym obszarze Polski. Obecnie rządzących nie obchodzi co przyniesie przyszłość. Ich nie obchodzi dobro narodu, liczy się tylko to - ile kasy da się jeszcze wyciągnąć ! Jak zwykle : "Mądry Polak po szkodzie" lub " .....Głupi Polak przed szkodą i po szkodzie głupi". W lasach świętokrzyskich wycinki są codziennie i nawet w soboty. To nie są tylko wycinki dużych drzew - to całkowicie zaorana maszynami ziemia z kompletnie zniszczonym poszyciem i pozostawiony śmietnik . Według leśników sterty porozrzucanych gałęzi są w porządku. Taka pseudo-ekologia służy chyba tylko dla rozwoju robactwa , a pozostawione przez drwali liczne butelki - dla estetyki. Natomiast rozjechane pojazdami ciężkimi ścieżki mają pewnie służyć turystom do jazdy terenowej !
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić