Po spotkaniu z Morawieckim "pełny lockdown prawdopodobny"

W poniedziałek odbyła się wideokonferencja premiera Mateusza Morawieckiego z posłami na temat sytuacji epidemiologicznej. Okazuje się, że pełny lockdown jest możliwy.

morawieckiPremier Mateusz Morawiecki.
Źródło zdjęć: © PAP

Sytuacja epidemiologiczna w Polsce nie wygląda najlepiej. Liczba zakażeń wciąż wzrasta, a służby medyczne nie wyrabiają ze sprzętem i rękami do pracy. Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek zorganizował wideokonferencję z posłami w tej sprawie.

Z relacji Piotra Mullera wynika, że omówiono dalsze działania w związku z epidemią. Pojawili się też sceptycy tych spotkań. Zabrakło przedstawicieli KO i Lewicy. Opozycja nie chciała "słuchać obietnic bez pokrycia".

Z relacji Jakuba Kuleszy dla PAPu wynika, że omawiano możliwość wprowadzenia kolejnego lockdownu. Taka decyzja jest jak najbardziej prawdopodobna. Obostrzenia mają być jeszcze ostrzejsze niż wiosną.

Nie wszyscy byli zadowoleni z przebiegu spotkania. Ryszard Terlecki narzekał na brak przedstawicieli ze strony opozycji, a Jakub Kulesza według informacji podanych przez Gazetę.pl, "całkowicie zmarnował czas".

Zadałem szereg bardzo konkretnych pytań o podstawy merytoryczne, naukowe podejmowanych działań, nazywanych obostrzeniami czy lockdownem. Na co nie usłyszałem żadnej konkretnej czy odnoszącej się do podanych przeze mnie danych i analiz informacji - stwierdził Kulesza według relacji Gazety.pl

Marta Lempart jak Wałęsa? Dosadny komentarz posła Porozumienia

Wybrane dla Ciebie