Policjantka pokazała zdjęcie. Przestrzega przed jednym

- Znów jadąc autostradą widziałam, jak młoda osoba popełniała ten sam błąd - pisze w mediach społecznościowych policjantka i ku przestrodze wstawia przerażające zdjęcie rentgenowskie dziecka. Maluch był pasażerem na przednim siedzeniu podczas wypadku samochodowego. O jego stanie zadecydował jeden szczegół.

Policjantka pokazała zdjęcie. Przestrzega przed jednymPolicjantka pokazała zdjęcie. Przestrzega przed jednym
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Instagram | Z pamiętnika policjantki

Siedząc na przednim siedzeniu podczas podróży samochodem często czujemy się na tyle beztrosko i komfortowo, że zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Chcąc poczuć się wygodnie zdarza się, że kładziemy rozprostowane nogi na desce rozdzielczej.

Tego typu rozprężenie w trakcie jazdy może fatalnie skończyć się dla naszego zdrowia. I choć lekarze i medycy regularnie podnoszą ten temat w mediach, okazuje się, że wciąż sporo osób, zwłaszcza młodych, niewiele sobie z tego robi.

Dobitny przykład takiej sytuacji na swoim profilu w mediach społecznościowych zaprezentowała autorka popularnego w sieci profilu "Z pamiętnika policjantki".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolizja na skrzyżowaniu w Zielonej Górze. Wszystko nagrała kamera

Funkcjonariuszka, chętnie dzieląca się tajnikami swojej pracy w sieci, pokazała zdjęcie rentgenowskie, na którym widać, jak skończyć może się jazda samochodem w ten sposób.

Zdjęcie opisała w dobitny sposób zaznaczając, że mimo medialnych przestróg, znów jadąc po autostradzie widziała młodą osobę siedzącą w aucie w taki właśnie sposób.

Na dole zdjęcie RTG dziecka, które było pasażerem samochodu uczestniczącego w wypadku. Dziecko siedziało na fotelu pasażera. Miało zapięte pasy. Nogi miało położone na desce rozdzielczej dokładnie w ten sam sposób, jak na górnym zdjęciu. Doszło do wypadku. Wybuchły poduszki powietrzne. Finał widzimy na zdjęciu RTG - czytamy w opisie fotografii.

Jej post spotkał się z żywą reakcją internautów: "Ja kiedyś w takiej sytuacji zatrzymałam się i odmówiłam dalszej jazdy dopóki pasażer nie opuści nóg. Mąż tak więcej nie robi" - napisała jedna z komentujących.

A inna dodała, że jadąc na wakacje do Polski przez Niemcy widziała mnóstwo osób w takiej właśnie pozycji. "Głupota i brak wyobraźni ludzi chyba naprawdę nie ma granic" - podsumowała.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie