Poszukiwania Iwony Wieczorek. Reakcja matki
Policjanci prowadzą poszukiwania Iwony Wieczorek. Prokuratura przyznaje, że pojawiły się nowe ustalenia w sprawie. - Każda taka informacja powoduje, że wracają te straszne wspomnienia - mói jej matka "Faktowi". I dodaje, że ma nadzieję, że dowie się, co stało się z jej córką.
Iwona Główczyńska, matka zaginionej kobiety ma nadzieję, że dowie się, co stało się z jej córką. Przekonuje, że "to jest cel jej życia.
Daj Boże, żeby to się skończyło, bo już jestem zmęczona tym wszystkim - mówi "Faktowi". - Każda taka informacja powoduje, że wracają te straszne wspomnienia, ale też pojawia się nadzieja. Jestem w kontakcie z policjantami - dodaje.
Główczyńska przekonuje, że nie może udzielić więcej informacji z uwagi na dobro śledztwa. - Nie ma już nadziei na to, że Iwona będzie żywa, ale jest nadzieja na to, że się odnajdzie i że się dowiem, co się z nią stało - mówi "Faktowi".
Tajemnicze zaginięcie Iwony Wieczorek
Policjanci z Archiwum X wrócili do poszukiwań Iwony Wieczorek. Kobieta zaginęła ad ranem 17 lipca 2010 r. w Gdańsku i jest to jedna z najbardziej tajemniczych spraw.
Wieczorek wracała promenadą. Do domu miała ok. 6 km. Po raz ostatni kamera zarejestrowała ją o godz. 4:12. Od tamtej pory nie udało się jej odnaleźć.
W ostatnich dniach policja zaczęła przeczesywać ul. Polną w Sopocie. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej przyznała, że pojawiły się nowe ustalenia w sprawie.
Policja wystosowała również apel do osób, które kojarzą kierowcę białego Fiata Cinquecento. Zarejestrowano o godz. 5.07 w okolicach Parku Reagan w Gdańsku. Być może ta osoba może pomóc w śledztwie.