Potężny skandal. Skażone koronawirusem odpady wyciekały na ulice!

Hiszpańska żandarmeria dokonała zatrzymania osób, które wchodzą w skład firmy zajmującej się utylizacją materiałów skażonych koronawirusem. Jak ustalono w śledztwie, mieli dopuścić się oni poważnych zaniedbań. Konsekwencje mogły być tragiczne.

covid-19
Źródło zdjęć: © YouTube
Ewelina Kolecka

Informację o zatrzymaniach przekazał rzecznik hiszpańskiej żandarmerii. Jak podał na stronie Guardia Civil, aresztowani kierowali firmą odpowiedzialną za utylizację odpadów ze szpitali i przychodni. W placówkach odbywało się leczenie pacjentów zarażonych koronawirusem.

Odpady skażone koronawirusem nie zostały poddane utylizacji?

Według ustaleń śledczych osoby kierujące firmą zdecydowały się na oszczędności kosztem jakości wykonywanych usług. W rezultacie obniżono wydatki na pakowanie, obsługę oraz sprzęt ochronny.

Cięcia doprowadziły do zwiększenia ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa w trakcie utylizacji odpadów. Skażone koronawirusem odpady miały wyciekać na ulice. Nielegalna działalność trwała w siedzibach firmy w Katalonii, Walencji, Balearach, Madrycie oraz w Portugalii.

Firma dopuściła się tak poważnych zaniedbań, że wiele z niebezpiecznych odpadów składowano bezpośrednio na ulicy, a nawet autostradzie. Mimo że groziło to rozprzestrzenieniem się koronawirusa, nie były one zabezpieczone odpowiednim opakowaniem, lecz tańszym odpowiednikiem.

W wyniku oszczędności firma zwiększyła swoje obroty aż o 300 procent. Osoby podejrzane o udział w procederze usłyszały zarzuty nielegalnego gospodarowania odpadami, przestępstw przeciwko prawom pracowników oraz zdrowiu publicznemu.

Jeśli kierownictwu zostanie udowodniona wina, mogą otrzymać karę od dwóch do pięciu lat pozbawienia wolności. Grozi im również grzywna, utrata uprawnień od wykonywania zawodu lub handlu na okres od jednego do trzech lat.

Zobacz też: Rok pandemii. Tak świat zmienił się w ciągu 12 miesięcy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki