Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|

Powrót do szkoły. Boisz się, że dziecko złapie koronawirusa? Nie masz wyjścia

16
Podziel się:

Powrót dzieci do szkół jest dość kontrowersyjną kwestią. Choć naukowcy nie zalecają, by dzieci wróciły do szkoły od razu, a rodzice mają coraz więcej wątpliwości, to dziecko do szkoły musi iść i tak. Jeśli rodzice zdecydują inaczej, naruszą obowiązek szkolny

Powrót do szkoły. Boisz się, że dziecko złapie koronawirusa? Nie masz wyjścia
Dzieci nie mogą zostać w domu, jeśli nie ma podejrzenia zakażenia jego lub członka rodziny. (Getty Images)

Wrześniowy powrót do dzieci szkoły od tygodni budzi kontrowersje. Wirus rozprzestrzenia się bardzo szybko, a statystyki nie są pocieszające. Właśnie padł w Polsce dobory rekord liczby zakażeń. Wiele rodziców pracuje zdalnie, a pójście dzieci do szkoły może narazić ich na zakażenie. Naukowcy zalecają, by dzieci jeszcze zostały w domu.

Rodzice boją się pierwszych tygodni września. Niektórzy chcą przeczekać ten czas i zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja. Jednak, jak podaje "Rz", MEN nie przewiduje możliwości zostania dzieci w domu. Wiąże się to z naruszeniem obowiązku edukacji.

Jedynie lekarz może zadecydować o tym, że dziecko nie może być w szkole. Jeśli jest zakażone, pojawia się takie podejrzenie, lub inny członek rodziny podlega kwarantannie może zostać w domu. Oczywiście choroby przewlekłe lub inne, jak wcześniej również usprawiedliwiają nieobecność.

Obowiązek szkolny obejmuje dzieci o 7 do 18 roku życia. Za pół miesiąca nieusprawiedliwionych nieobecności ucznia w szkole, rodzic może zapłacić grzywnę do 10 tys.

Zobacz także: Wytyczne w szkołach. Broniarz wskazuje na absurd
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(16)
ila
2 lata temu
Co te Chińczyki narobiły
Johnny
2 lata temu
ludzie ogarnijcie sie bo juz macie tak wyprane mózgi przez pseudo pandemie spiskową i telewizję ktora jest sciemą na skale świata i zaplanowana celowo Testy które wykonuje sie badanie nie jest testem do wykrywania choroby covid 19 a oczym mówi nawet jego wynalazca Test został stworzony do wykrywania patogenów zapalenia płuc i gruźlicy . Daje on również wynik pozytywny,gdy nasze płuca wytwarzają egzosomy czyli komórki obronne. zastanówcie sie logicznie wirusy byly są i będą zawsze jak co roku tym bardziej w okresie wrześniowym (grypowym) i nie ma zadnej pandemi nagle inne choroby znikły chyba cud bo jak to inaczej nazwac
Oliwia
2 lata temu
Moi rodzice nie chcą mnie puścić a w tym roku dochodzi mi dużo nowych przedmiotów, powiedzieli że nie pójdę bo za 2 miesiące zamkną szkoły. Co ze znajomymi? Nauką? Rodzice. Nie myślcie tylko o sobie, postawcie się w sytuacji dzieci nie puszczając ich do szkoły :)
Nauczyciel
2 lata temu
Ja też się boję. Dlaczego nas rodziców nikt nie pyta o zdanie. Mam dzieci z astma. Teraz dodzwonienie do przychodni graniczy z cudem. Mamy posłać dzieci gdy jest 900 zakażonych wykrytych a nie wykrytych 3 x więcej tak mówili naukowcy a nie wysyłaliśmy jak było 200 to jakichabsurd Niemcy otworzyli i jest 50% wzrost zakażen. MY JAKO RODZICE NIE MAmy PRAWA NIE WYSŁAĆ DZIECI a potem to my rodzice będziemy się zastanawia czy będzie dla dzieci osocze i respirator. A jeśli nie będzie to winny rodzic. Wolę uczyć zdalnie. Ja jako nauczyciel uczyłam zdalnie spędzając przed komputerem tyle godzin jak w planie i nie widzę różnicy w jakości nauczania. A co z uczniami że zwykłym przeziębieniem,jesiennymi katarami astma, na kwarantannie mają zostać w domu i być poza systemem edukacji. Obok nauczania stacjonarnego powinno jednocześnie uruchomić zdalne.
vanessa
2 lata temu
To jest absurd! Każdy widzi co się dzieje codziennie nowych przypadków przybywa a dzieci chodzą do jednej szkoły nawet z różnych dzielnic i jak to sobie wyobrażacie że 600 uczniów idzie na raz do szkoły bez obowiązkowych maseczek i dystans to jak to ma wyglądać? A co powiecie na dzieci których rodzice śmieją się koronawirusowi w twarz i nie ma niby wirusa bo on to nie krowa, dzieci ze słabszą odpornością które nie będą miały objawów ale będą zarażać? A dzieci to tez nic nie obchodzi. Ludzie dajcie żyć naszym dzieciakom nie chcemy ich narażać! A jeszcze są nauczyciele, sprzątaczki, dyrektorzy i inni którzy tez mogą przenosić wirusa. Brak słów na to wszystko poprostu brak słów.
julita
2 lata temu
to wszystko przez was
kikilu
2 lata temu
Czy ktoś pomyślał co z dziećmi które mają słabszą odporność,które od wystąpienia pandemi pozostają w strefie bezpiecznej ich życiu,muszą iść do szkoły gdzie będą dzieci wracające z całego świata,i te których rodzice śmieją się pandemii w twarz,te z utajoną chorobą znoszące to bez objawów,roznosząc wirusa bo szkoła bez maseczek nie jest zagrożeniem,czy ktoś o tym myśli?czemu Państwo któro powinno wyeliminować zagrożenie,dać nam bezpieczeństwo chce testować nasze dzieci,kto zagwarantuje że dziecko któro przejdzie wirusa nie będzie mieć powikłań w życiu dorosłym?Zasłaniają się dobrem ucznia i rodziców,dzieci mogą uczyć się przecież zdalnie,to nie koniec świata,przynajmniej do bezpiecznego momentu,a gospodarka jaki to ratunek,gdy dziecko zachoruje na koronowirusa to szkoła z sanepidem nałoży kwarantannę,na dziecko,rodzica,rodzinę,znajomych ,firmy,klasę,szkołę a więc gospodarka będzie uratowana-brawo.Nie testujmy życia tych których kochamy,chrońmy życie które daliśmy!
Zyga
2 lata temu
Przecież to morderstwo na naszych dziadkach!
Piotr
2 lata temu
Moje dzieci zostają w domu
Wolność
2 lata temu
Dziecko Panstwowe nie Rodzica dlatego nie chce mieć dzieci.Dziecko jest moje tylko jak cos zrobi i rodzic ponosi konsekwencje.
Ania
2 lata temu
Dzieci muszą wrócić do szkol, nie można w nieskończoność przeciągać nauki zdalnej, tym bardziej,że to fikcja nie nauka
Rusłan
2 lata temu
Każdy widzi co się dzieje więc nauczanie zdalne przynajmniej na razie. Nauczanie a nie zadawanie do zrobienia. Tutaj nauczyciele muszą się bardziej postarać, lepiej przygotować lekcje tak aby były one ciekawe, z humorem. Samo zadawanie do niczego nie prowadzi. Jeśli szkoły ruszą stacjonarnie od 1 września to frekwencja będzie na poziomie 30 procent a nauczyciele grupą zawodową najbardziej narażoną na zakażenie. Parę tygodni takiego nauczania a przekroczymy 1500 przypadków dziennie. Tyle w temacie
Rusłan
2 lata temu
Naruszenie obowiązku szkolnego jest wtedy gdy dziecka nie ma w szkole na ponad 50% lekcji w semestrze więc nieco ponad 2 miesięcy. Rodzic ma prawo usprawiedliwić nieobecność.
Ewelina
2 lata temu
Ja osobiście boję się puścić swoje dziecko do szkoły... Przypadków wirusa jest coraz więcej i nie wiadomo co będzie dalej... Niedługo przyjdzie jesień, a z nią większa podatność na wszelkie choroby w tym koronawirusa. Ludzie... zrozumcie że na dworze nie zarazicie się tak szybko jak w budynku... W dodatku na dworze się spotykacie się z taką ilością osób jak w szkole. W szkole jest to kilka razy większa liczba, w dodatku do szkoły chodzą uczniowie z wielu miejscowości (chodzi mi o liceum). Nie wiem w jakim kraju żyjemy, ale puszczanie dzieci do szkoły od 1 września to jest absurd.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić