Pożar w Katowicach. To nie był przypadek?

Katowicka policja wyjaśnia okoliczności pożaru, do jakiegoś doszło w niedzielę w jednym z mieszkań przy ul. Kościuszki w centrum Katowic. W sprawie zatrzymani zostali dwaj bracia, którzy podnajmowali lokal. Mężczyźni zostali osadzeni w policyjnym areszcie.

.Pożar w Katowicach. Policja zatrzymała dwie osoby. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Policjanci z Katowic w niedzielę popołudniu 26 maja otrzymali zgłoszenie o pożarze mieszkania na ul. Kościuszki. Na miejsce zostali skierowani katowiccy policjanci, a także strażacy. Funkcjonariusze ewakuowali 6 osób z budynku.

Niestety mieszkanie praktycznie doszczętnie spłonęło. Na szczęście nikt w pożarze nie odniósł obrażeń, a po zakończonej akcji gaśniczej lokatorzy pozostałych lokali wrócili do swoich mieszkań.

Katowiccy policjanci zatrzymali w sprawie 2 mężczyzn, którzy podnajmowali mieszkanie. Bracia w wieku 20 i 22 lat zostali osadzeni w policyjnym areszcie - informuje policja z Katowic.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Strzelanina w szkole w Kazaniu. Wstrząsające relacje świadków: dzieci wyskakiwały z okien

Podpalenie w Katowicach. Sprawca był pijany

Bracia zostali zatrzymani, bo istnieje prawdopodobieństwo, że doszło do celowego podpalenia mieszkania.

Młodszy z nich w chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. We wtorek od wczesnych godzin rannych na miejscu pożaru trwają czynności policyjne z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.

Wybrane dla Ciebie