Pracował z tragicznie zmarłym Damianem. "Najlepszy z nas"

Damian Soból był wolontariuszem organizacji World Central Kichen. Polak zginął wioząc żywność dla osób ze Strefy Gazy. W auto z wolontariuszami uderzył izraelski pocisk. Zginęło siedem osób. - To był człowiek, który potrafił znaleźć wyjście w każdej trudnej sytuacji. Mieliśmy bardzo dobry kontakt - mówi nam Mikołaj Rykowski, prezes fundacji Wolne Miejsce, który pracował razem z Damianem na granicy polsko-ukraińskiej i w Turcji.

Damian zginął w wyniku izraelskiego nalotuDamian zginął w wyniku izraelskiego nalotu
Źródło zdjęć: © Facebook | Mikołaj Rykowski, World Central Kitchen
Rafał Strzelec

Tragiczne wieści dotarły do Polski. W poniedziałek (1 kwietnia) w wyniku ataku izraelskich sił na konwój z transportem żywności dla mieszkańców Strefy Gazy zginęło siedem osób z organizacji World Central Kitchen.

Wśród nich był wolontariusz z Polski - Damian Soból. Miał 35 lat, pochodził z Przemyśla. Zginął razem z przyjaciółmi, gdy nieśli pomoc ofiarom straszliwej wojny na Bliskim Wschodzie. Nie był to pierwszy raz, kiedy Damian angażował się w pomoc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ponure odkrycie w Gazie. Zajrzeli w ściany i sufit szpitala

Polak zginął w Strefie Gazy. "Genialny lider"

Mikołaj Rykowski jest prezesem fundacji Wolne Miejsce. Jej działalność polega m.in. na organizowaniu wigilii dla osób samotnych. Fundacja założyła w Katowicach "Ministerstwo ds. Samotności" - restaurację i miejsce spotkań głównie dla seniorów, choć miejsce to łączy różne pokolenia. Pan Mikołaj poznał Damiana wraz z rozpoczęciem wojny w Ukrainie.

Jako fundacja jeździliśmy do Medyki, by karmić osoby, które uciekały przed wojną. Po kilku dniach połączyła nas organizacja World Central Kichen, w której Damian był tłumaczem. Pomagał Amerykanom. Z czasem stał się liderem, ponieważ miał znakomite umiejętności organizacyjne. To był człowiek, który potrafił znaleźć wyjście w każdej trudnej sytuacji. Mieliśmy bardzo dobry kontakt, współpracowaliśmy przez siedem miesięcy - wspomina w rozmowie z o2.pl.

W zeszłym roku w Turcji doszło do trzęsienia ziemi. Przedstawiciele fundacji Wolne Miejsce wybrali się tam z pomocą. - Postanowiliśmy karmić osoby, które straciły dobytek. Dojechaliśmy do miejscowości Elbistan, w górach we wschodniej Turcji. Okazało się, że Damian już tam był, że budował kuchnię polową i zdobywał produkty. Dzięki niemu mieliśmy z czego gotować - dodaje Mikołaj Rykowski.

Damian był genialnym liderem. Oprócz tego, że pomagał w każdym momencie, był osobą, która przychodziła z empatią, uśmiechem - mówi nasz rozmówca.

Damian Soból był w Strefie Gazy od pół roku. Pan Mikołaj chciał dołączyć do przyjaciela po Świętach Wielkanocnych, ale w obecnej sytuacji jest to niemożliwe.

Pracują jako wolontariusze. "Od rana do nocy"

Jak wyglądała praca, dla której Damian poświęcił swoje życie? Wolontariusze muszą znaleźć miejsce, w którym powstanie kuchnia polowa. Ich celem jest dostarczenie jednego ciepłego posiłku dziennie dla osób poszkodowanych w wyniku wojen lub katastrof naturalnych. Aby codziennie coś ugotować, muszą zorganizować sieć stałych dostaw.

W Turcji, gdzie doszło do trzęsienia ziemi, nie było sklepów. Damianowi udało się jednak sprowadzać produkty, z których gotował posiłki dla potrzebujących. Trzeba również zatrudnić kucharzy lub wystarczającą liczbę wolontariuszy. Należy także zorganizować wszystko w taki sposób, aby nie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji - jak ta sprzed kilku dni, gdy tłum stratował w Gazie ponad 30 osób, z których pięć zmarło.

To jest bardzo trudna praca. Trzeba również zajmować się organizacją noclegów w namiotach czy hotelach dla wolontariuszy. Czasem należy im też dać odpoczynek, bo warunki bywają trudne. W Turcji jednego dnia były mrozy, a zaraz potem nadeszły upały. W niektórych przypadkach, tak jak na granicy, jest to praca 24 godziny na dobę. Najczęściej od rana do nocy - dodaje Mikołaj Rykowski.

Rano trzeba zorganizować posiłek, przygotować go, potem zadbać o produkty na kolejny dzień. Dochodzą również inne obowiązki. - Trzeba robić wszystko, co w danym momencie jest potrzebne - dodaje prezes fundacji Wolne Miejsce.

Damian był najlepszy z nas wszystkich. Zawsze można było na niego liczyć. Brał na siebie najtrudniejsze zadania. Przykład jego śmierci, męczeńskiej, bo poświęcił swoje życie dla innych ludzi, ratując ich życie, karmiąc ich, pokazuje, że tylko on mógł się na to zdobyć. Dla Damiana to było całe życie. Żył pomagając innym - podsumowuje Rykowski.

Przyjaciele Damiana wyrażają swój ból w mediach społecznościowych. Pojawiają się apele, aby w rejonie dworca PKP w Przemyślu zapalić znicze ku pamięci wolontariusza z Polski.

Siły Obronne Izraela (IDF) wzięły na siebie odpowiedzialność za nalot, w wyniku którego zginęło siedmioro wolontariuszy. - Przeprowadzimy dochodzenie, aby zbadać ten poważny incydent i wyciągnąć wnioski, aby zmniejszyć ryzyko powtórzenia się takich wypadków - powiedział rzecznik IDF Daniel Hagari, cytowany przez Wirtualną Polskę.

Rafał Strzelec, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia