Przekazał ciało partnerki na cele naukowe. Tego się nie spodziewał

Pan Ryszard wspólnie ze swoją partnerką zadecydowali, że po ich śmierci ciała przekazać do celów naukowych i dydaktycznych. Tak też się stało po śmierci pani Jadwigi. Niespodziewanie jednak mieszkaniec Wrocławia dostał do zapłaty dodatkowe faktury.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Sprawę opisała "Gazeta Wrocławska". Jeden z czytelników dziennika napisał do redakcji w dość nietypowej sprawie. Otóż mężczyzna wiele lat temu wraz z partnerką przystąpił do programu "Świadomej Donacji Zwłok". Oznacza to, że po śmierci ciała donatorów są wykorzystywane do celów naukowych i dydaktycznych na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu.

W 2010 roku dostaliśmy do ręki gazetę, a tam artykuł, w którym Akademia Medyczna we Wrocławiu zachęcała do przekazywania swoich zwłok do celów naukowych. Z Jadwigą, moją przyjaciółką, zdecydowaliśmy się na udział w programie. Każde z nas miało inne pobudki, ale obojgu nam zależało na tym, żeby studenci mogli się na nas uczyć - tłumaczy pan Ryszard w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".

Pan Ryszard twierdzi, że nie powinien w związku z tym ponosić żadnych kosztów, tymczasem otrzymał fakturę do zapłaty.

Zarówno pan Ryszard jak i jego przyjaciółka podpisali oświadczenia, że z tego tytułu nie będzie czerpało żadnych korzyści finansowych, a akademia jest zobowiązana do nieodpłatnego przetransportowania zwłok. Oboje także zrezygnowali z zasiłku pogrzebowego, który wynosi ok. 4 tys. zł. Oświadczenie potwierdzono u notariusza.

Pani Jadwiga zmarła w listopadzie 2020 r. Jej syn zgłosił śmierć kobiety Akademii Medycznej we Wrocławiu. Firma pogrzebowa zabrała ciało dopiero po trzech dniach. Nikt w tym czasie nie dostał żadnych informacji o dodatkowych kosztach związanych z przechowywaniem zwłok.

Po kilku dniach rodzina zmarłej otrzymała telefon z zarządu cmentarza, żeby uiściła stosowne opłaty za przewiezienie zwłok na cmentarz i ich przechowywanie przez trzy dni. Łączne kwota na fakturze wynosiła 767,88 zł.

Jak wezwano mnie do zapłaty, to upłynęło już dwa tygodnie od zgonu. Zapłaciliśmy i pogodziliśmy się z tym, ale kilka miesięcy później znów usłyszałem, że uniwersytet zachęca do oddawania zwłok do celów medycznych, że rodzina zmarłych nie ponosi żadnych kosztów, itd. Wtedy się zdenerwowałem. Bardzo nie spodobała mi się nieuczciwość uczelni, bo nikt nie informował nas o żadnych dodatkowych kosztach. Nie można tak ludzi bałamucić - opowiada pan Ryszard w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".

Czytelnik "Gazety Wrocławskiej" zwrócił się w tej sprawie do Zygmunta Domagały, kierownika Zakładu Anatomii Prawidłowej. Z odpowiedzi na pismo wynika, że uczelnia ponosi tylko koszty transportu zwłok z miejsca odebrania do Zakładu Anatomii Prawidłowej, a uczelnia nie przewiduje zwrotu żadnych innych kosztów na rzecz rodziny/opiekuna osoby zmarłej wynikających z przyczyn niezależnych od uniwersytetu, w tym wydłużenia procedur transportu zwłok.

To nie była nasza wina, że firma pogrzebowa nie przyjechała na czas. Akademia najwyraźniej nie potrafi tego wyegzekwować, ale my byliśmy gotowi przekazać ciało pani Jadwigi w ten sam dzień, kiedy zmarła. - podkreśla pan Ryszard.

Ukraińscy lekarze w polskich szpitalach. Dyrektor o procedurach

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Już się pojawiły. Leśnik pokazał nagranie. "Uważajcie"
Już się pojawiły. Leśnik pokazał nagranie. "Uważajcie"
Chciał wyprzedzić traktor. W sieci zawrzało. "Brak wyobraźni"
Chciał wyprzedzić traktor. W sieci zawrzało. "Brak wyobraźni"
Wyniki Lotto 27.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 27.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Popularny ksiądz znika z internetu. "Decyzją moich przełożonych"
Popularny ksiądz znika z internetu. "Decyzją moich przełożonych"
Sceny jak w filmie "Kevin sam w domu". Włamywacz celowo zalał mieszkanie
Sceny jak w filmie "Kevin sam w domu". Włamywacz celowo zalał mieszkanie
Był pod wpływem. Kierowca BMW skazany za potrącenie rowerzystów
Był pod wpływem. Kierowca BMW skazany za potrącenie rowerzystów
Nie ma jej od 9 lutego. Szukają 17-letniej Kingi z Prudnika
Nie ma jej od 9 lutego. Szukają 17-letniej Kingi z Prudnika
Chciał zarobić na kaucji za butelki. Grozi mu kilka lat więzienia
Chciał zarobić na kaucji za butelki. Grozi mu kilka lat więzienia
USA przejmą Kubę? Donald Trump zabrał głos
USA przejmą Kubę? Donald Trump zabrał głos
Ukradł domek dla dzieci za 6 tys. zł. Wiadomo, co z nim zrobił
Ukradł domek dla dzieci za 6 tys. zł. Wiadomo, co z nim zrobił
W końcu się pojawiły. Zobaczyli na polu. "Dobre wieści"
W końcu się pojawiły. Zobaczyli na polu. "Dobre wieści"
Wracali do domu. Zobaczyli je na ścieżce. Wszystko rozgrzebane
Wracali do domu. Zobaczyli je na ścieżce. Wszystko rozgrzebane