Psy pogryzły 13-latka, bo zabrał im proszek do prania. Uratował go policjant

O szczęściu w nieszczęściu może mówić nastolatek z Grudziądza, którego zaatakowały dwa owczarki belgijskie. Psy zaatakowały chłopca, bo ten przerwał im zabawę. Życie dziecka uratował przejeżdżający w pobliżu policjant, który odgonił zwierzęta.

Policjant z Grudziądza uratował chłopca przed agresywnymi psamiPolicjant z Grudziądza uratował chłopca przed agresywnymi psami
Źródło zdjęć: © KMP w Grudziądzu, Pixabay | Ilustracyjne
Marcin Lewicki

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj (25.06) około godziny 15:30. 13-latek bawił się z dwoma owczarkami belgijskimi, które należą do jego rodziny. W pewnym momencie psy zaatakowały nastolatka i zaczęły go gryźć.

Zwierzęta gryzły dziecko po całym ciele, a w ataku furii ściągnęły go po schodach z piętra na parter domu jednorodzinnego, w którym mieszkał poszkodowany. Krzyki i prośby chłopca o pomoc usłyszał świadek zdarzenia, który zareagował błyskawicznie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pogryzienia przez psy. Tymi gestami bezwiednie je prowokujesz

Przechodzeń zaczął zatrzymywać przejeżdżające pojazdy i prosił o pomoc chłopcu. Jednym z samochodów podróżował policjant po służbie - mówi nam asp. Łukasz Kowalczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu.

Posterunkowy Kamil Choma nie zastanawiał się długo i ruszył na pomoc chłopcu. Dostał się do budynku, a następnie odgonił psy od nastolatka, używając do tego stojącej w pobliżu drabiny. Jego przytomna reakcja sprawiła, że ostatecznie nie doszło do tragedii.

Dlaczego psy pogryzły nastolatka?

Owczarki belgijskie nie są uznawane za psy agresywne. Słyną raczej ze spokojnego usposobienia. Dlaczego zaatakowały więc chłopca, którego znały od lat?

Psy zaczęły bawić się proszkiem do prania, rozrzucając go po domu, uznając to za świetną rozrywkę. 13-latek chciał im ten proszek zabrać. Zwierzęta zareagowały instynktownie - przekazał w rozmowie z o2.pl asp. Łukasz Kowalczyk.

Jak udało nam się ustalić, zwierzęta nie trafiły pod obserwację, gdyż wezwani na miejsce funkcjonariusze nie widzieli takiej potrzeby. Ich usposobienie było łagodne, a sytuacja incydentalna. Poszkodowanym dzieckiem zajęły się służby ratownicze.

Wiemy, że jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale dla pewności 13-latek został zabrany do szpitala na obserwację.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski