aktualizacja 

Robiła wymaz na koronawirusa. Doszło do dramatu

39

31-letnia Bobby Lee chciała sprawdzić, czy jest zakażona koronawirusem. Pech sprawił, że połknęła patyczek służący robienia wymazu z gardła. Kobieta trafiła do szpitala w stanie wymagającym błyskawicznej interwencji lekarzy.

Robiła wymaz na koronawirusa. Doszło do dramatu
31-letnia Bobby Lee zadławiła się patyczkiem służącym do wykonywania testu na COVID-19 (Newspix, SWNS)

Mieszkanka Wielkiej Brytanii źle się poczuła na nocnej zmianie w pracy. Postanowiła przeprowadzić u siebie test na COVID-19. Podczas robienia wymazu z gardła patyczek wyślizgnął się jej z ręki i wpadł do gardła.

Próbowałam go wyciągnąć, ale nie mogłam w żaden sposób go dosięgnąć – przyznała kobieta.

Zdezorientowana 31-latka stwierdziła, że najlepiej będzie połknąć 15-centrymetrowy przyrząd w całości. Skutki okazały się jednak opłakane. Patyczek utknął na dobre w przewodzie pokarmowym kobiety.

Patyczek utknął jej w gardle. Lekarze nie mogli uwierzyć własnym oczom

Bobby Lee zaczęła mieć trudności z oddychaniem. Natychmiast wsiadła więc w samochód i pojechała na pogotowie.

Cały czas była ze mną moja córka. Byłam przerażona, że mogę przestać oddychać. Dlatego nawet nie próbowałam dzwonić po pomoc, tylko od razu pojechałam do przychodni – stwierdziła Lee.

Obecni na miejscu lekarze stwierdzili, że nigdy wcześniej nie spotkali się z takim przypadkiem. Obiecali jednak pomóc kobiecie. 31-latka została przewieziona do pobliskiego szpitala.

Chirurdzy zlokalizowali patyczek przy pomocy kamery w gardle kobiety. Udało się go usunąć przy pomocy specjalistycznych narzędzi.

Lekarze wydobyli patyczek przez usta. Gdyby dostał się do jelit, mógłby spowodować poważny uraz – opisała 31-latka.

Zadławiła się patyczkiem do testu na COVID-19. Kolejny taki przypadek

To nie pierwszy przypadek urazu doznanego podczas wykonywania testu na COVID-19 na Wyspach. "Daily Mail" donosi, że podczas samodzielnego przeprowadzania wymazów na koronawirusa rannych zostało ponad 3 tys. Brytyjczyków. Najczęstsze problemy dotyczyły właśnie zadławienia patyczkami oraz krwawienia z nosa.

Obejrzyj także: Zapomnieliśmy o COVID-19? Lekarz wskazuje błędy rządu

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić