PAP

mmc, 20 października 2020 11:29

Symulował? Neurolog rozwiewa wątpliwości w sprawie Giertycha

Tweetnij Komentuj

W czwartek do posiadłości Romana Giertycha wkroczyło CBA - celem przeszukania go. W tym czasie mecenas stracił przytomność. Czy symulował? Lekarz neurolog zabrał głos w sprawie.

W zeszły czwartek do domu Romana Giertycha wkroczyło CBA. Podczas akcji mecenas stracił przytomność. Na miejsce przyjechała karetka i zabrała byłego posła do Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie .

Czytaj także: Pasażerowie nie wytrzymali. Dantejskie sceny w Warszawie

Jestem bardzo starym neurologiem i wiem, że to z całą pewnością nie było udawane - stwierdził prof. Andrzej Friedman, lekarz badający Romana Giertycha, w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Mecenas miał mieć objawy neurologiczne. Prof. Friedman zdradził również w rozmowie z "Wyborczą", że Roman Giertych ma spowolnienia psychoruchowe i zaburzenia świadomości.

Czytaj także: Powraca sprawa "Miss kiboli". Słowacki sąd podjął decyzję

W sprawie wypowiedział się również obrońca Romana Giertycha. W rozmowie z WP "Newsroom" zauważył, że lekarze zabronili zastosowania tymczasowego aresztu , ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia mecenasa.

Czytaj także: Francja. Uczniowie dostaną książki z karykaturami Mahometa

Jednak nie wszyscy są pewni co do szczerości byłego posła. Niektórzy utrzymują, że choroba jest symulowana.

Wchodzi Adam Bodnar: Roman Giertych przytomny. Wchodzi obrońca: nadal przytomny. Wchodzi prokurator: Roman Giertych traci świadomość. Nie z nami te numery - napisał na Twitterze zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik.

Roman Giertych w szpitalu. Jego obrońca powiedział, czy doszło do złamania tajemnicy adwokackiej

Pokaż...

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: o2.pl

Tagi: roman giertych cba szpital przeszukanie

Komentuj artykuł

Wybrane dla Ciebie

< Przejdź na wp.pl
Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje Politykę prywatności .