Rosja podaje fałszywe dane? "Moskwa wyolbrzymia sukcesy"

Szef rosyjskiego Sztabu Generalnego kreuje obraz załamania ukraińskiego frontu. Analitycy ISW wskazują, że dane nie potwierdzają jego narracji.

Russian Defence Ministry Board meeting
RUSSIA, MOSCOW - DECEMBER 17: (----EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - 'KREMLIN PRESS SERVICE / HANDOUT' - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) Russia's President Vladimir Putin (L) and First Deputy Defence Minister, Chief of the General Staff of the Russian Armed Forces Army General Valery Gerasimov attend an expanded meeting of the Defence Ministry Board in Moscow, Russia on December 17, 2025. (Photo by Kremlin Press Office/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
russian armed forces, defence policy, moscow, senior officials, military meeting, defence ministry boardRosja podaje fałszywe dane? "Moskwa wyolbrzymia sukcesy"
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • ISW ocenia, że Rosja zawyża skalę zdobyczy terytorialnych na froncie.
  • Gerasimow mówił o 12 miejscowościach zajętych w marcu; ISW widzi dowody na dwie.
  • Narracja ma wywołać wrażenie nieuchronnego przełomu i skłonić do ustępstw terytorialnych.

Rosyjskie dowództwo wojskowe próbuje pokazać, że ukraińska obrona się załamała. Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Moskwa wyolbrzymia pojedyncze sukcesy i przedstawia je jako wielki przełom.

Jak podaje war.obozrevatel.com, celem Kremla jest stworzenie wrażenia, że front słabnie w wielu miejscach naraz. Tymczasem dostępne dowody pokazują, że tak nie jest.

Szef Sztabu Generalnego Rosji, Walery Gerasimow, 16 marca odwiedził dowództwo Południowego Zgrupowania Sił i ogłosił, że rosyjska armia w pierwszych dwóch tygodniach marca 2026 r. zajęła 12 miejscowości.

Odkrycie w pociągu z Białorusi. W wagonie była specjalna skrytka

Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) potwierdzone są tylko dwa przypadki. Ośrodek podkreśla, że Rosja przedstawia zajęcie małych wsi jako wielkie sukcesy, próbując wywrzeć presję na Ukrainę i Zachód w sprawie ustępstw terytorialnych.

Analitycy zauważają, że Walery Gerasimow powtórzył tezę z 29 grudnia o rzekomej kontroli "ponad połowy" Łymanu, przedstawiając ją jako nową informację. Tymczasem 17 marca przedstawiciel ukraińskiej brygady działającej w tym rejonie stwierdził brak rosyjskiej obecności w mieście.

W Kostiantyniwce rosyjski generał twierdził, że Rosja kontroluje ponad 60 procent miasta. Tymczasem raport Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) pokazuje, że rosyjskie wojska były obecne tylko na około 7,85 procent obszaru. Propagandyści w Rosji krytykowali te rozbieżności, przypominając wcześniejsze błędne ogłoszenia o "pełnym zajęciu" Kupiańska w listopadzie 2025 r., który w dużej części został wyzwolony w grudniu.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) zauważa, że podobny schemat pojawiał się już w połowie stycznia i lutego 2026 r. Rosyjskie dowództwo wielokrotnie przekazywało informacje o rzekomych sukcesach. Według analizy, celem takich komunikatów jest budowanie wrażenia nieuchronnego postępu i wywieranie presji na Ukrainę oraz Zachód.

Walery Gerasimow twierdził, że Rosja zachowuje inicjatywę we wschodniej części obwodu zaporoskiego, prowadzi natarcia i odpiera wszystkie ukraińskie kontrataki. Tymczasem Instytut Studiów nad Wojną (ISW) podkreśla, że rosyjskie ataki są ograniczone i dotyczą głównie małych miejscowości. Ich celem jest przede wszystkim wzmocnienie przekazu propagandowego.

W lutym 2026 r. Ukraina miała wyzwolić więcej terytoriów, niż Rosja zdołała zająć w całym teatrze działań. To podważa tezy o szybkim załamaniu obrony i wzmacnia ocenę, że mamy do czynienia przede wszystkim z operacją narracyjną - podkreśla ISW.

Wpływ działań Ukrainy na innych kierunkach

Wcześniej podawano, że postępy ukraińskich wojsk w obwodzie dniepropetrowskim ograniczają rosyjskie ofensywy w kierunku Ołeksandriwki i hamują działania pod Hulajpolem. Kontrataki Ukrainy wymuszają też przerzuty rosyjskich sił z innych odcinków, prawdopodobnie również z rezerw szczebla operacyjnego. W tym kontekście kreowanie obrazu dużych zdobyczy na podstawie epizodycznych akcji może służyć kompensacji presji odczuwanej na innych kierunkach.

Wybrane dla Ciebie
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią