Rosjanie uciekają za granicę. Duma chce konfiskować ich majątki

Przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin zaproponował konfiskatę mienia Rosjan, którzy wyjechali z kraju po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zdaniem polityka, przebywający za granicą Rosjanie "czują się bezkarni, obrażają nasz kraj i żołnierzy".

Rosjanie zaczęli uciekać z kraju po ogloszeniu mobilizacji Rosjanie zaczęli uciekać z kraju po ogloszeniu mobilizacji
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

Wołodin na swoim kanale na Telegramie nazywa Rosjan, którzy wyjeżdżają za granicę "łajdakami". Według niego osoby te zaczynają w innym kraju krytykować Rosję i rosyjskie władze i robią to, bo, jak mówią, czują się bezkarni. Polityka oburza, że potencjalnie krytyczni wobec rządu Rosjanie nadal mają nieruchomości w ojczyźnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dla Rosjan to sukces. "Mamy tu grę propagandową"

"Obrażają Rosję, czują się bezkarni"

Wołodin nie szczędził mocnych słów. Rosjan-uciekinierów wprost nazwał "sku***ynami", którzy rzekomo dzięki Rosji "mają wygodne życie". Jak mówi, mieszkając za granicą, wynajmują swoje nieruchomości w Rosji, nadal pobierają opłaty od obywateli rosyjskich.

Jednocześnie pozwalają sobie publicznie obrzucać Rosję brudami, obrażać naszych żołnierzy i oficerów, czują się bezkarni, wierząc, że nie można im wymierzyć sprawiedliwości – napisał szef Dumy Państwowej.

Grozi konfiskata mienia?

Wołodin uważa, że takie wypowiedzi można uznać za "nawoływanie do ekstremizmu, rehabilitacji nazizmu lub dyskredytacji sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej". - W tej sytuacji słuszne byłoby uzupełnienie odpowiednich artykułów Kodeksu karnego o klauzulę o konfiskacie mienia łajdaków w Federacji Rosyjskiej, aby zrekompensować szkody - napisał na Telegramie.

We wrześniu zeszłego roku, po zarządzeniu mobilizacji setki tysięcy Rosjan opuściło kraj, by uniknąć wysłania na wojnę. Uciekający przed wcieleniem do wojska kierowali się m.in. do Finlandii, Kazachstanu, Mongolii i Gruzji.

Rosjanie masowo uciekali za granicę

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili podała, że do Gruzji od czasu ogłoszenia przez Władimira Putina mobilizacji na wojnę z Ukrainą wjechało 700 tysięcy Rosjan. Jak dodała, wielu przemieściło się następnie do Armenii, Turcji i innych państw, a co siódma osoba została w jej kraju.

Z kolei do Kazachstanu uciekło ponad 400 tys. rosyjskich obywateli, a około 100 tys. z nich zdecydowało się na razie tam pozostać - oświadczyła kazachstańska minister pracy i opieki socjalnej Tamara Dujsenowa, cytowana przez ukraińską agencję Ukrinform.

W listopadzie propagandowe media poinformowały, że w odpowiedzi na ucieczki rosyjskich obywateli władze na Kremlu zadeklarowały, że utworzą na granicy z Kazachstanem punkt mobilizacyjny, w którym osobom próbującym wyjeżdżać z kraju będą wręczane powołania do wojska.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem