Sala tortur pod Warszawą. Kobieta nie żyje

Nie żyje właścicielka posesji pod Warszawą, w której aktywiście znaleźli, jak to opisywali, "salę tortur". Na terenie posesji znaleziono zwłoki psów. Były też żywe psy - kilka z nich udało się uratować. Przebywają pod opieką weterynarza.

Torturowane psy udało się uratowaćNa terenie posesji kobieta urządziła "salę tortur".
Źródło zdjęć: © Facebook

Sytuacja miała miejsce w Tarczynie. W weekend do Fundacji Zwierzokracja wpłynęła prośba o zabezpieczenie kota należącego starszej kobiety, która kilka dni wcześniej została zabrana w stanie krytycznym do szpitala. Posesja przypominała jedno wielkie śmietnisko. Aktywiści znaleźli na posesji 3 wygłodniałe psy. Wymagały natychmiastowej opieki weterynarza.

Jak przekazuje organizacja OTOZ Warszawa, psy są w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym. Jeden pies był niewidomy, zaś inny z wyłysieniami w 70% ciała. Wymagają drogiej i długotrwałej opieki medycznej.

Władze wiedziały, że kobiecie już kiedyś zostały odebrane zwierzęta. Ponadto kilka dni temu z tego samego miejsca zostało zabranych 5 psów do schroniska w Wągrodnie. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz techników.

Służby również były zszokowane skalą okrucieństwa, nie mogły uwierzyć, że w tak spokojnej dzielnicy, sielankowej wręcz uliczce, mogło dochodzić do tak brutalnych mordów niewinnych zwierząt - podaje OTOZ.

We wtorek warszawski inspektorat OTOZ Animals poinformował, że kobieta zmarła w szpitalu. Aktywiści sprawdzili ostatnie miejsce zamieszkania kobiety, żeby zobaczyć, czy w mieszkaniu nie ma żadnych zwierząt.

W asyście policji oraz straży pożarnej weszliśmy do mieszkania, gdzie zastaliśmy potworny bałagan. Na szczęście w mieszkaniu nie było zwierząt. Wywiad środowiskowy potwierdził, że w przeszłości, w lokalu przebywały zwierzęta - informuje OTOZ Animal.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos