Sceny na drodze. Pijany kierowca bił się z policją. W aucie 15-latek
Siemianowiccy policjanci interweniowali wobec kierującego pojazdem marki Audi, który jechał całą szerokością drogi. Mundurowych powiadomił inny kierowca, który podejrzewał, że mężczyzna może jechać pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, 35-letni mieszkaniec Bytomia był nietrzeźwy. Nie miał prawa jazdy, a podczas interwencji zaatakował policjanta. Do tego wiózł nietrzeźwego 15-latka.
Zdarzenie miało miejsce w środę (25 lutego) roku. Około godziny 17.30 dyżurny siemianowickiej jednostki otrzymał informację o niebezpiecznie poruszającym się samochodzie marki Audi. Zgłaszający podejrzewał, że kierujący może być pijany. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli na ul. Wrocławskiej w Siemianowicach Śląskich.
"Już podczas rozmowy z kierującym wyczuli od niego alkohol. 35-letni mieszkaniec Bytomia zachowywał się nerwowo i nie wykonywał poleceń mundurowych. Utrudniał przeprowadzenie kontroli stanu trzeźwości i kwestionował zasadność kontroli.Z czasem 35-latek zaczął zachowywać się coraz bardziej agresywnie wobec interweniujących policjantów. W pewnym momencie mężczyzna uderzył jednego z policjantów w twarz, a następnie kopnął go w klatkę piersiową. Został obezwładniony i zatrzymany za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego" - podaje policja w komunikacie.
Nietrzeźwy kierowca miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Jego samochód został odholowany na policyjny parking.
"Co więcej, w aucie znajdował się również 15-letni pasażer, który znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Sprawą nieletniego zajmie się sąd rodzinny" - podaje policja.
Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz jazdy bez wymaganych uprawnień. 35-latek noc spędził w policyjnym areszcie, a za swoje zachowanie odpowie przed sądem.