W rozmowie z magazynem "Weltwoche" Steven Seagal nie krył swojego uznania dla Władimira Putina. – Mówiłem to już wcześniej. Uważam, że prezydent Putin jest największym światowym przywódcą, jakiego mamy. To moja skromna opinia – powiedział aktor.
Jak podaje rosyjska TASS, nie jest to pierwszy raz, gdy Seagal otwarcie chwali rosyjskiego przywódcę. Aktor od lat utrzymuje bliskie relacje z Władimirem Putinem i wielokrotnie wypowiadał się o nim w pozytywny sposób.
Odniósł się także do Zełenskiego i Trumpa
Podczas wywiadu Seagal został zapytany również o ocenę innych światowych przywódców. Według aktora Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje przede wszystkim aktorem, natomiast Donald Trump ma – jak to ujął – "swój własny styl", który nieustannie się rozwija.
Od gwiazdy kina do obywatela Rosji
Steven Seagal zdobył światową sławę dzięki rolom w filmach akcji, takich jak "Nico - ponad prawem" (Above the Law), "Liberator" (Under Siege), "Na zabójczej ziemi" (On Deadly Ground), "Patriota", "Mroczna dzielnica" (Exit Wounds) czy "Decyzja krytyczna" (Executive Decision).
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rosyjską państwową agencję prasową TASS, w 2016 r. aktor otrzymał rosyjskie obywatelstwo. Z kolei 30 maja 2024 r. Władimir Putin odznaczył go Orderem Przyjaźni, przyznanym – według Kremla – za "znaczący wkład w rozwój międzynarodowej współpracy kulturalnej i humanitarnej".
Od lat wspiera Kreml
Steven Seagal od wielu lat publicznie deklaruje sympatię wobec Rosji i jej władz. Jego wypowiedzi dotyczące Władimira Putina regularnie odbijają się szerokim echem w światowych mediach, zwłaszcza w kontekście napięć między Rosją a państwami Zachodu.