o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Siostra Kim Dzong Una nie żartuje. Kim Jo Dzong stawia ultimatum

59
Podziel się

Korea Północna jest gotowa wznowić rozmowy pokojowe z Koreą Południową, jeśli ten kraj nie będzie prowokować Północy poprzez "wrogą politykę i podwójne standardy i uprzedzenia" - poinformowała siostra przywódcy Korei Północnej, Kim Jo Dzong.

Siostra Kim Dzong Una nie żartuje. Kim Jo Dzong stawia ultimatum
Kim Dzong Un. (Getty Images, API/GAMMA RAPHO)
bELdsurp

Oświadczenie Kim Jo Dzong było odpowiedzią na apele prezydenta Korei Południowej Mun Dze Ina o formalne zakończenie wojny koreańskiej z lat 1950-1953 jako sposobu na przywrócenie pokoju. Konflikt między Koreami zakończono zawieszeniem broni, jednak do dziś nie doszło do podpisania traktatu pokojowego.

Gdyby Korea Południowa odcięła się od przeszłości, kiedy prowokowała nas i krytykowała nas na każdym kroku swoimi podwójnymi standardami i przywracała szczerość w swoich słowach i działaniach oraz porzuci wrogość, będziemy skłonni wznowić bliską komunikację i zaangażować się w konstruktywne dyskusje na temat przywracania i rozwijania relacji - powiedziała siostra Kim Dzong Una, Kim Yo Dzong.
bELdsurr

Kim Jo Dzong dodała, że aby osiągnąć formalną deklarację zakończenia wojny "musimy zapewnić sobie wzajemny szacunek, porzucić wrogą politykę i nieuczciwe podwójne standardy i uprzedzenia".

Jak przypomina agencja AP, siostra przywódcy Korei Północnej mówiąc o "wrogiej polityce" Korei Południowej i USA miała na myśli m.in. prowadzone przez te kraje wspólne manewry wojskowe oraz amerykańskie sankcje gospodarcze.

Prezydent Korei Południowej Mun Dze In twierdzi, że podpisanie traktatu pokojowego pomoże w denuklearyzacji i utrzymaniu trwałego pokoju na Półwyspie Koreańskim.

bELdsurx

Wcześniej przedstawiciele Korei Płn. nie zgodzili się na propozycję prezydenta Korei Południowej. "Deklaracja o formalnym zakończeniu wojny nie pomoże w tym momencie w ustabilizowaniu sytuacji na Półwyspie Koreańskim, ale będzie raczej zasłoną dla wrogiej polityki prowadzonej przez USA" - wyjaśnił w oświadczeniu wiceminister spraw zagranicznych Korei Płn. Ri Thae Song.

W ostatnich miesiącach Kim Dzong Un ostrzegał, że Korea Północna wzmocni swój arsenał nuklearny i wprowadzi do użytku nowe systemy broni, jeżeli Stany Zjednoczone nie zrezygnują ze swojej wrogiej polityki. W zeszłym tygodniu Korea Płn. przeprowadziła pierwsze od marca testy pocisków balistycznych, demonstrując swoją zdolność do przeprowadzania ataków na Koreę Południową i Japonię.

Zobacz także: Kary za kopalnię Turów. Zandberg wskazuje błędy rządu. „Nie uczymy się na błędach”
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bELdsurS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(59)
Lol
2 tyg. temu
W Korei północnej ludzie powinni zrobić to co zrobili Rumuni z dyktatorem C.
Logik
miesiąc temu
Trump uwazal (moze nadal tak sadzi) Kima za swojego dobrego przyjaciela...ktory dobrze dba o obywateli...(tak mniej wiecej powiedzial Trump na spotkaniu z Kimem...
ARRRr
miesiąc temu
Powinna być nuklearyzacja Polskiej Armii wbrew mafiom weglowym i Kremlowi ☢💪⚡
bELdsurT
Dziobak.
miesiąc temu
Psy w Korei południowej lepiej jedzą niż mieszkańcy północnej Korei...dezerter z północy miał tyle robaków i pasożytów w organizmie że lekarze z południa stwierdzili że to niemożliwe że ten żołnierz mógł żyć z takimi pasozytami .... A armia na północy jest priorytetem Kima ...
lech
miesiąc temu
USA nigdy na to nie pozwoli.Maja bazy przy CHINACH.
aNN
miesiąc temu
w patelni tylko kotlety z trawy
habor
miesiąc temu
Najpierw deamerykanizacja Półwyspu, następnie sformalizowanie traktatu pokojowego i ... i zjednoczenie obydwu bratnich narodów w jedno potężne azjatyckie państwo! Do czego wcześniej, czy później i tak musi dojść. I dojdzie!
odyniec
miesiąc temu
Wyzwolenie zachodniej Białorusi i Ukrainy. W XX leciu międzywojennym II RP zamieszkiwało 6 milionów ludności białoruskiej i ukraińskiej (20% całej ówczesnej ludności). Biorąc pod uwagę fakt, że zamieszkiwali oni wschodnią część Polski to na tamtych terenach było ich procentowo znacznie więcej, miejscami nawet 90-100%. Wkroczenie bohaterskiej Armii Czerwonej Związku Radzieckiego 17 IX 1939 na wschodnie tereny NIEISTNIEJĄCEJ już Polski (brak stałej ludności, brak stałego terytorium i brak rządu-szczury uciekły do Rumunii) w celu obrony ludności białoruskiej i ukraińskiej przed Niemcami było całkowicie uzasadnione i zgodne z prawem międzynarodowym – konwencja z Montewideo 1933. Tak postąpiłoby każde inne państwo. Wkroczenie to nie miało nic wspólnego z paktem Ribbentrop – Mołotow, który był zwykłym układem o nieagresji. Dokładnie taki sam pakt miała podpisany z Niemcami także Polska (pakt Lipski-von Neurath). Oprócz Polski to jeszcze Francja, Anglia, Łotwa i Estonia. ZSRR zawarł ten pakt jako ostatni kraj. Nie było żadnych tajnych protokołów do paktu Ribbentrop -Mołotow. Nikt nigdy i nigdzie na świecie nie widział oryginałów tych protokołów. Jedyne co istnieje to jakieś FOTOKOPIE wytrzaśnięte nagle z rękawa podczas procesów norymberskich w celu obrony Geringa. FOTOKOPIE te istnieją tylko po stronie zachodniej. Po stronie rosyjskiej nikt nigdy ich nie widział ani nie odszukał. FOTOKOPIE te są tak nieudolnie sfałszowane że nawet dziecko to widzi. Podpisy Mołotowa na wersji niemieckiej są w całości łaciną, na rosyjskiej inicjał imienia łaciną a nazwisko cyrylicą. Litera "W" od Wiaczesława na kopii niemieckiej ma całkiem inny charakter pisma niż na kopii rosyjskiej. Tak samo litera "M" jak Mołotow. Wydarzenia historyczne były sprzeczne z treścią załączników: Granica pomiędzy Niemcami a ZSRR miała być m.in. na Wiśle a była kilkaset km na wschód od Wisły. Litwa miała być w strefie niemieckich wpływów a była w strefie ZSRR. Zachodnia Ukraina aż po San miała należeć do ZSRR a na konferencji w Jełowej 12 IX 1939 Niemcy omawiali utworzenie tam pronazistowskiego państwa im podległego. Niemiecki atak na Lwów, który wraz z cała zachodnią Ukrainą miał należeć do ZSRR. Wzajemne ostrzeliwanie się pod Lwowem Niemców i Sowietów, którzy wg załączników mieli być sojusznikami. Wkroczenie 17 IX 1939 nie zostało uznane za agresję przez żaden kraj na arenie międzynarodowej. Lance do boju, szable w dłoń, do Rumunii szczury goń!
gosc
miesiąc temu
Gdy mialem tak 8-10 lat lubilem manewry. Z kolegami biegalismy z ulamanymi kijami i krzyczelismy pif paf nie zyjesz. Ale jak widze facetow doroslych biegajacych po polach z pukawkami i robiacych halas za pieniadze podatnikow, to nie wiem czy sie smiac czy plakac.
odyniec
miesiąc temu
Polscy oficerowie zabici w Katyniu przez Niemców to typowe polskie nieudaczniki. Katyń - zbrodnia Niemców. Dowody, zeznania świadków, fakty. Trybunał norymberski prawomocnym wyrokiem z 1 października 1946 uznał Geringa, Keitela, Jodla i innych niemieckich zbrodniarzy winnymi zabicia 11 tyś. polskich oficerów w lesie katyńskim koło Smoleńska we wrześniu 1941. Wyrok nigdy nie został podważony ani anulowany. Jest to zatem fakt oczywisty nie wymagający już dalszych wyjaśnień, ale że jestem komunistą i mam obowiązek w sumieniu nauczać polskich k rety nów to wyjaśnię wszystko. Przekazane przez pijanego Jelcyna Polakom w 1992r dokumenty to nieudolne fałszywki z których śmieje się cały świat. W latach 2008-2010 w akredytowanym laboratorium kryminalistycznym dokonano ekspertyzy dokumentu Berii do Stalina, która wykazała fałszerstwo w 50 miejscach (czcionki, papier, podpisy, rozstępy pomiędzy literami) gdzie w prawie rosyjskim już przy 7 oznakach uznaje się dokument za sfałszowany. Strony 1, 2 i 3 są napisane czcionką która nie widnieje na żadnym innym dokumencie w archiwach ZSRR z lat 40 tych. Człowiek, który opublikował wyniki tej ekspertyzy - Wiktor Iljuchin - został zlikwidowany już w 2011r. wkrótce po publikacji. Ekshumowane wiosną 1943 zwłoki polskich oficerów były w o wiele lepszym stanie niż powinny być po 3 letnim okresie rozkładu (1940 - 43). Dobrze zachowane tkanki mózgowe i mięśniowe i ścięgna wskazywały na około 1,5 roczne przebywanie w ziemi (data mordu II półrocze 1941). Podobna ekspertyza została przeprowadzona odnośnie odzieży. Zapiski w znalezionych przy zwłokach dokumentach były z datami 1941 co dobitnie pokazuje, ze w 1941r. oficerowie jeszcze żyli. Istnieli świadkowie, głównie miejscowi kołchoźnicy, którzy widzieli polskich oficerów żywych w 1941r. wykonujących roboty drogowe pod nadzorem Sowietów. Kucharki na niemieckiej posesji były świadkami rozstrzeliwań jesienią 1941, ich zeznania zostały potwierdzone ponownie w latach 90 tych. Istniał protokół operacyjny Einsatzgruppen z 1941r. do naczelnego dowództwa III Rzeszy o rozstrzelaniu w okolicach Smoleńska dużej ilości Żydów, bolszewików i Polaków. Fragment listu z poczty polowej z 06 października 1941r jednego z obergefreiterów do gefreitera: „…w Katyniu trwa masakra polskich oficerów…” Wacław Pich – jeden z polskich oficerów – został postrzelony przez pijanego Niemca w głowę tak, że rana nie była śmiertelna. Po odzyskaniu przytomności zdołał wydostać się z mogiły i uciec. Złożył zeznania w 1953 i nigdy ich nie odwołał. Podał rysopis głównego kata polskich oficerów – wysoki, rudy Niemiec. Taki sam rysopis podała kucharka z niemieckiej posesji Aleksjejewa, która była niezależnym od Picha świadkiem. Później ustalono tożsamość tego kata i był nim niejaki Arno Düre. Bzdurne zeznania Friedricha Ahrensa (głównodowodzącego rozstrzeliwaniami) w procesach norymberskich, który powiedział, że odkrył groby widząc wilka kopiącego dół na głebokość 1,5m (1 lipca 1946, 168 dzień procesów, vol. 17). Pociski w czaszkach oficerów jak i sznury, którymi były skrępowane ręce oficerów były produkcji niemieckiej. Roman Świątkiewicz – więzień łagru w Workucie i Norylsku – pracował razem z Niemcami, którzy otwarcie opowiadali o żywych polskich oficerach w 1941r. w Katyniu po zdobyciu terenów wokół Smoleńska. W Norylsku spotkał Władysława Żaka – polskiego oficera, którego Rosjanie przenieśli za wcześniejsze przestępstwa z Katynia do łagru w Norylsku w czerwcu 1941. A to heca. Prześlijcie dalej tę prawdę. Upadnie Katyń - upadnie cała polityka III RP. Komuniści to byli dobrzy ludzie, którzy nigdy nikogo nie mordowali. Publicznie nawołuję do propagowania komunizmu!
Kazimierz
miesiąc temu
W jednej sprawie Kim Jo Dzong ma rację -papier nic tu nie zmieni. Jak by go nie nazwać -dopóki u niej w kraju 'jest, jak jest', dopóty będą obłożeni sankcjami.
ala
miesiąc temu
to USA napadli na Korę i kiedy USA opuści okupowaną Korę a te kraje ludy połączą się ?? KRLD potęga militarna na 8 miejscu nie potrzebują sojuszników USA a Polska na którym miejscu ??
Marcin
miesiąc temu
Tam juz nawet zolnierze i wszelaki aparat przemocy pladruje wszystko naokolo w poszukiwaniu jedzenia. Mysle ze w Korei pn sa bardzo blisko momentu, kiedy ludzie rzuca sie na nich jak zwierzeta i ich po prostu rozszarpia!
bELdsurL
Marcin
miesiąc temu
Po czym rozroznisz w nocy w lesie czy jestes w pn czy w pld korei? PO MCHU NA DRZEWACH. Jak jest wyjedzony to znaczy ze jestes w polnocnej.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić