aktualizacja 

Skandal obyczajowy w parafii. Mąż pokazał wiadomości i zdjęcia

956

Co działo się w Trzcinicy na południu Wielkopolski? Według informacji "Gazety Wyborczej" mógł wybuchnąć skandal obyczajowy z udziałem proboszcza Wiesława C. Jeden z mężczyzn skarży się, że duchowny rozbił jego małżeństwo.

Skandal obyczajowy w parafii. Mąż pokazał wiadomości i zdjęcia
Skandal obyczajowy w parafii w Trzcinicy. Proboszcz rozbił małżeństwo? (Pixabay)

Dziennikarze Gazety Wyborczej dotarli do informacji, że ksiądz Wiesław współżył z parafiankami, jedna z nich była mężatką. Mąż jednej z kobiet mocno zagroził duchownemu, że nagłośni całą sprawę w mediach.

Maciej nie dawał za wygraną. "Jak nie było? Pisał ksiądz: "Dzisiaj się nie spotkamy, bo jest moja mama". Dla umocnienia swoich dowodów mężczyzna pokazał wydruki rozmów oraz zdjęcia: na jednych jego żona, na drugich - półnagi ksiądz.

Maciej informował żonę, że wie o romansie, ale starał się ratować małżeństwo. Nie udało się. Wyprowadził się z córką i wystąpił o rozwód. Pojechał też do kurii w Kaliszu i zostawił wydruki. Kuria zareagowała, dopiero gdy zagroził powiadomieniem mediów. Biskup kaliski Damian Bryl obiecał zbadać sprawę - podkreśla "Gazeta Wyborcza".

Zobacz także: Ksiądz Andrzej Kobyliński: Odchodzi do lamusa tradycyjna wersja Kościoła

Afera obyczajowa w Wielkopolsce. Ksiądz mocno namieszał

Słowa Macieja nie były jedynymi przeciw księdzu. Parafianie zastrzegają jednak anonimowość, bo obawiają się zemsty byłego proboszcza. Według ich relacji kilka lat temu księdza przyłapano na leśnym parkingu z pracownicą banku.

W lipcu 2021 r. biskup Bryl przerzuca ks. Wiesława do parafii w Ostrowie Wielkopolskim. Był tam rezydentem - pomagał w pracy duszpasterskiej. Wydawało się, że to koniec głośnej sprawy w tej miejscowości. Nowym proboszczem w Trzcinicy został ks. Mariusz Buczek, który zaczął dostawać szkalujące anonimy od... zwolenników Wiesława C.

Skargi na ks. Buczka łączą się z wychwalaniem poprzednika: "Parafia, która odżyła, gdy proboszczem został ks. Wiesław, teraz marnieje", "Nasza parafia straciła proboszcza, który wykonywał swoje obowiązki w należyty sposób. Nie musieliśmy się bać, że postawi nas w żenującej i kłopotliwej sytuacji".

Ks. Wiesław dostał upomnienie kanoniczne i naganę z ostrzeżeniem, że jeśli dopuści się "kolejnych niewłaściwych zachowań", może zostać ukarany zakazem sprawowania liturgii. W tym kontekście zaskoczeniem może być fakt, że Wiesław C. ponownie został mianowany proboszczem. Tym razem w parafii św. Antoniego Padewskiego w Gądkowicach.

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić