"To nie pluszak". Uczta w polskim lesie
Jenot, często mylony z rodzimym "puchatym" ssakiem, coraz śmielej rozprzestrzenia się w polskich lasach. Nadleśnictwo Hajnówka przypomina, że choć bywa postrzegany jako "sanitariusz lasu", w rzeczywistości jest gatunkiem inwazyjnym, który stanowi poważne zagrożenie dla rodzimej fauny. Dlaczego jenot budzi tyle emocji i jak wygląda jego kontrola w Polsce?
Jenot, nazywany także "psem jenotowatym", to gatunek pochodzący z Azji Wschodniej. Do Europy trafił w XX wieku, sprowadzony w celach hodowlanych, głównie dla futra. Z czasem populacje wymknęły się spod kontroli i zaczęły dynamicznie rozprzestrzeniać się w środowisku naturalnym. Dziś jenot jest obecny niemal w całej Polsce, w tym w rejonie Puszczy Białowieskiej.
Wpis Nadleśnictwa Hajnówka zwraca uwagę, że choć jenot bywa postrzegany jako "naturalny czyściciel" lasu, ponieważ zjada padlinę, jego obecność ma znacznie poważniejsze konsekwencje ekologiczne. W Polsce jest uznawany za inwazyjny gatunek obcy (IGO), co oznacza, że nie należy do rodzimej fauny i wywiera negatywny wpływ na lokalne ekosystemy.
Jenot jest wszystkożerny i wyjątkowo elastyczny pod względem pokarmowym. Oprócz padliny zjada ptasie jaja, pisklęta, drobne ssaki, płazy oraz bezkręgowce. W praktyce oznacza to realne zagrożenie dla lęgów ptaków gniazdujących na ziemi, których populacje i tak zmagają się z presją środowiskową. W lasach i na terenach podmokłych może konkurować o pokarm z rodzimymi gatunkami, takimi jak lis czy borsuk.
Tłumy na Mierzei Wiślanej. Turyści nie myślą o ryzyku
Problem potęguje wysoka rozrodczość. Samica jenota może wydać na świat nawet kilka młodych rocznie, a młode szybko osiągają samodzielność. Gatunek dobrze znosi mrozy i potrafi przetrwać trudne warunki klimatyczne, co sprzyja jego ekspansji. Bez kontroli populacji jenot może w krótkim czasie znacząco zwiększyć liczebność na danym obszarze.
Jenot jest wszystkożerny i bardzo plastyczny ekologicznie. Dobrze znosi mrozy, rozmnaża się skutecznie (nawet 6–9 młodych w miocie) i szybko kolonizuje nowe tereny. Bez kontroli populacji może silnie wpływać na lokalne ekosystemy - podkreśla Nadleśnictwo Hajnówka.
Jak wygląda kontrola populacji jenota w Polsce?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, działania wobec jenota prowadzone są w ramach prawa łowieckiego i regulacji dotyczących gatunków obcych. W praktyce oznacza to odstrzał redukcyjny realizowany przez myśliwych oraz lokalne odłowy, zwłaszcza w rejonach szczególnie cennych przyrodniczo, takich jak obszary lęgowe ptaków.
Największą skuteczność przynoszą działania prowadzone zimą i wczesną wiosną, kiedy łatwiej tropić zwierzęta na śniegu. Celem nie jest całkowita eliminacja gatunku, lecz ograniczenie jego liczebności do poziomu, który minimalizuje presję na rodzimą przyrodę.