Śmierdzący incydent w święta. Pacjenci szpitala ewakuowani

Dla pacjentów szpitala kolejowego w Pruszkowie (woj. mazowieckie) Boże Narodzenie było niespokojne. W pierwszy dzień świąt na oddziale rozniósł się niewyobrażalny fetor. W placówce interweniowała straż pożarna, chorzy musieli zostać ewakuowani.

Wyciek amoniaku w pruszkowskim szpitalu Wyciek amoniaku w pruszkowskim szpitalu
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps

To ostatnia rzecz, jakiej w święta potrzebują pacjenci przebywający w szpitalu oraz dyżurujący lekarze. Nie dość, że nie mogli oni spędzić Bożego Narodzenia z bliskimi w domu, to ich spokój zakłócił nagły i bardzo nieprzyjemny incydent.

Śmierdzące święta w pruszkowskim szpitalu

25 grudnia po południu personel i chorzy przebywający na szpitalnym oddziale ratunkowym w placówce przy ul. Warsztatowej w Pruszkowie zaczęli odczuwać odstręczający zapach. Z każdą minutą fetor stawał się coraz silniejszy i podrażniał drogi oddechowe.

Kiedy sytuacja stała się nie do zniesienia, pracownicy szpitala zadzwonili po straż pożarną. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie otrzymali zgłoszenie około godziny 16:20.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zemsta na żonie. Kamery nagrały, co zrobiłz jej autem

Do akcji udały się nasze zastępy. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, smród wyczuwalny był na całym oddziale - relacjonuje bryg. Karol Kroć z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, cytowany przez "Fakt".

Na miejscu strażacy przekonali się, że sprawa jest poważna. Poprosili o wsparcie z grupy chemicznej z Warszawy. W sumie w akcji wzięło udział dziesięć załóg straży pożarnej. Specjaliści stwierdzili, że powodem okropnego fetoru był amoniak.

Po dokładniejszych pomiarach okazało się, że był to niewielki wyciek amoniaku, z jednej z lodówek obsługujących pomieszczenia techniczne gabinetów na izbie przyjęć. Po stwierdzeniu, że uszkodzona została lodówka, ratownicy ewakuowali ją na zewnątrz szpitala - dodaje Kroć w rozmowie z TVN24.

Z oddziału ewakuowano pięciu pacjentów, którzy znajdowali się najbliżej źródła zapachu. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Strażacy zakończyli akcję około godziny 19:00.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach